Niespodziewanie dostałam dzień przed imprezą, w piątek zaproszenie na 18stkę starej znajomej. Nie umiałam się nie zgodzić i poszłam i powiem wam, że nie było źle :3. Wróciłam po pierwszej, bo nie mogłam się dodzwonić na taksówkę. Dzień przed 18stką zjadłam jakieś około 1200 kcal, w dzień 18stki nie mam pojęcia, ale zjadłam jakieś 200 kcal maksymalnie przed imprezą, więc razem może było 1700(?) nie jestem pewna. Od wczoraj zaczęłam robić ulzzang diet, ale zawaliłam przez mamę, więc zaczynam ją dzisiaj znowu od początku. Koło 20-22 wstawię rozdział z dzisiaj. Nie zrobię bilansów z tych dni, bo niestety nie spisałam dokładnie co jadłam, więc mogę jedynie szacować. Przepraszam, że tak znikam było to spowodowane tym, że miałam mały dylemat i nie wiedziałam co robić, bo czułam że utknęłam w miejscu. Głównie odnośnie diety i ćwiczeń, ale też ogólnie w życiu. Myślałam nad tym dużo i zrozumiałam, że dobija mnie, że zawalam dietę często z mojej winy, czy woli. Pomyślałam nad tym i stwierdziłam, że nie będę już się wymawiać, tylko wezmę się za siebie, tak naprawdę na poważnie. Ciągle zapominałam o piciu wody, nie wysypiałam się w ogóle, co sprawiało, że myślałam ciągle tylko o jedzeniu i potem byłam rozdrażniona. Więc dzisiaj zaczynam ulzzang diet, trwa ona tydzień i kaloryka tej diety to około 800-1000 głównie kalorie na dzień zależą od porcji jedzenia, ale nie przekracza 1000 kcal, więc jest akurat. Zdjęcie jej wstawię wam w następnym rozdziale, bo akurat piszę ten rozdział na komputerze, a tutaj wolę nie pobierać tego typu rzeczy, jakby ktoś mi tu kiedyś szperał
To do następnego, miłego dnia wszystkim <3
CZYTASZ
Dzienniczek odchudzania
RandomKontynuacja dziennika pierwszego, nie robcie tego co ja. Jest to niezdrowe i zdaje sobie z tego sprawę. Czytajcie na własną odpowiedzialność. Dawniej "60 dni do celu dziennik odchudzania"
