62

3.2K 190 3
                                    

Było już około godziny dwudziestej, a oni nadal siedzieli na dachu i jedli już czwartą pizze.
Bella czuła, że nie zje już więcej chyba, że pęknie. Położyła się zatem na deskach i patrzyła w niebo.
Harry przyglądał się jej ukradkiem. Chwycił koszyk piknikowy, w którym był aparat. Zaczął robić jej zdięcia jak leży, jak coś do niego mówi i jak się śmieje. Belli to nie przeszkadzało, nawet chciała, żeby po ich spotkaniu była jakaś pamiątka.
Wzięła aparat z rąk bruneta i zaczęła mu robić zdięcia. Śmiali się przy tym bardzo dużo, ponieważ Harry postanowił stroić głupie miny, które dziewczyna uwieczniała.
-Bella? - zaczął chłopak
-Tak?
-Pójdziemy na następną randkę? - zapytał trochę nieśmiało
-Tak. - odpowiedziała całując go w policzek - i na wiele innych
×~×

SugarOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz