Gdy Wooyoung otworzył oczy nad ranem, powoli przetwarzał wszystkie wydarzenia z wczoraj i po niedługiej chwili dotarło do niego, że jeśli San się obudzi, będą musieli się zbierać do dalszej drogi. Nie chciał jeszcze jechać, chciał poleżeć tak przez jeszcze jakiś czas. Dlatego przywarł do jego klatki piersiowej, wtulając się w nią jak w ulubioną maskotkę.
- Woo? Wszystko w porządku? - spytał cicho San po paru chwilach. - Coś się dzieje?
- Nic. - odparł od razu uspokajając starszego. - Po prostu chcę tak jeszcze chwilę poleżeć, zanim ruszymy dalej.
San uśmiechnął się pod nosem i zamknął oczy, również delektując się ich bliskością. Co prawda wolałby wyruszyć w drogę jak najszybciej się dało, ale nie mógł odmówić Wooyoungowi, który zapewne czuje się jeszcze bardziej wyczerpany niż on po ich wspólnej nocy. Musiał wziąć to również pod uwagę.
Byli mniej więcej w połowie drogi, ale to nie oznaczało, że nie muszą się spieszyć. Zapewne najlepszym rozwiązaniem byłoby dla Wooyounga, żeby wrócił do Korei i zadbał o swoją karierę. San nie chciał już dłużej być przeszkodą na jego drodze, wolał go wspierać, nawet jeśli miało to być z dystansu. Nie mógł odebrać Wooyoungowi czegoś, co ten tak bardzo kochał. Widok jego na scenie był powalający i widać było, że jest do tego stworzony. Zapewne wielu fanów pogrążyło by się w rozpaczy, gdyby Wooyoung opuścił grupę.
Koło 9:00 zebrali się i opuścili pokój, ruszając dalej w drogę. Wooyoung nie ukrywał, że był nieco zawiedziony czasem, jaki San może mu poświęcić na tego typu zbliżenia. Wiedząc co go czeka po powrocie, chciał się nim nacieszyć jak najlepiej tylko mógł.
Jadąc przez miasta, obserwował ludzi na ulicach, to, co robią, jak się bawią. Niektórzy byli sami, niektórzy z przyjaciółmi. Każdy miał swoje życie, swoje problemy, o których Wooyoung nigdy się nie dowie, tak samo jak wiele ludzi tak naprawdę nie wie, co się dzieje w jego życiu. Dla nich był jedynie popularnym wokalistą, kimś kogo podziwiali, lubili słuchać i oglądać. Ale czy interesowało ich co tak naprawdę robi między wszystkimi występami, próbami, spotkaniami? Czy liczył się dla nich tylko Wooyoung z The Journey, czy interesował ich też ten zwykły Jung Wooyoung, nie różniący się tak naprawdę od innych? Westchnął cicho zatopiony w tych rozmyślaniach.
- O czym tak myślisz? - spytał San, widząc jego niemrawe spojrzenie.
- O życiu - odpowiedział beznamiętnie.
- To dość szerokie pojęcie - prychnął cicho, ale powaga na twarzy Junga nieco go zmartwiła. - Coś się stało?
- Nie. Po prostu myślę o tym, jak inni mnie widzą. Gdybym nie był idolem, mijali by mnie na ulicy, nie zwracając na mnie szczególnej uwagi. Kiedy wiedzą kim jestem, mijając mnie na ulicy myślą "to Jung Wooyoung z The Journey".
- To źle?
- Sam nie wiem. Czasem chciałbym być przeciętny. Może wtedy ludzie zwracali by uwagę na prawdziwego mnie, a nie tego wykreowanego przez wytwórnię.
Te słowa brzmiały bardzo depresyjnie w mniemaniu Sana. Wyczuł smutek kryjący się w Wooyoungu spowodowany brakiem akceptacji za to, jakim jest człowiekiem poza zespołem. Nie mógł nic na to poradzić, świat był już taki zepsuty. Wspinając się na szczyt musisz być idealny, by nikt nie znalazł na ciebie nic, co mogłoby cię ściągnąć na dno. Wooyoung wyraźnie się tego obawiał, dlatego oddzielał swoje życie idola od tego prywatnego. To jednak odbijało się na jego psychice. Nie chciał chować się w cieniu, chciał pokazać wszystkim, że jest szczęśliwy. Miał jedynie wrażenie, że to nie jego szczęście tak naprawdę się liczy.
- Droga, którą wybrałeś faktycznie nie jest łatwa - odezwał się po chwili San. - Ale cokolwiek zdecydujesz, ci, którzy cię kochają, zostaną przy tobie. Owszem, może się okazać, że jest ich tak naprawdę niewiele, ale czasem nawet jedna osoba wystarczy. Nie myśl o tym za dużo. Ludzie nie są warci twoich łez.
CZYTASZ
Monster: Promise • Woosan [2] ✓
FanfictionDruga część 'Monster' Wooyoung nie spodziewał się, że życie stanie się dla niego trudniejsze, gdy związek z Sanem będzie przeszkodą w jego karierze. Mimo wszystko jest gotów zaryzykować i postawić miłość ponad marzenia. . Przed przeczytaniem poleca...
![Monster: Promise • Woosan [2] ✓](https://img.wattpad.com/cover/283304840-64-k67095.jpg)