Prolog

32K 1.4K 142
                                        

Hej! Tak jak mogliście się dowiedzieć z mojego kanału, od dziś startuje publikacja odświeżonej wersji KMC. Dopracowałam parę szczegółów, które nie dawały mi spokoju, dodałam kilka nowych scen, a niektóre zmodyfikowałam. Zapraszam więc na nową wersję historii Coralie i Jaspera. Rozdziały będą pojawiać się codziennie około 17:00. A gdy skończymy ponowną publikację, będzie krótka przerwa i ruszymy z drugim tomem 💙

Przypominam, że ograniczenie wiekowe dla Keep me close to 18+ ze względu na trudne wątki, które będą tu poruszone. Pamiętajcie o tym, proszę.

Wybaczcie, że musieliście tak długo czekać. Już wracamy do Golden Flame 💙

Jesteście gotowi?

~~~

Nawet najlepszą aktorkę można wytrącić z roli.

Wystarczy wrzucić ją w sytuację, której w najgorszych koszmarach by sobie nie wyobraziła. Wtedy wyćwiczone maski opadają, w oczach odbija się każde uczucie rozszarpujące serce, a dłonie zaczynają drżeć niekontrolowanie.

A może ja po prostu nigdy nie byłam dobrą aktorką?

Nie jestem pewna. Wiem tylko, że korytarz wypełniają coraz głośniejsze szepty, a ja czuję na sobie wiele spojrzeń, gdy idę szybko przed siebie, starając się ignorować chaos panujący teraz w mojej głowie. Rdzawozłoty dywan tłumi moje kroki, a parę niedziałających lamp właściwie pomaga, bo nie potrafię przybrać neutralnego wyrazu twarzy.

Nie potrafię udawać, że wszystko w porządku.

Chociaż moje życie nigdy nie było do końca zwyczajne, to dotychczas udawało mi się przez nie brnąć bez większych problemów. Musiałam pogodzić się z wieloma rzeczami, z którymi nie chciałam się godzić, podporządkować do każdej zasady i robić wszystko, by dopasować się do otoczenia. Sądziłam, że to wystarczy, ale zawsze pragnęłam czegoś więcej. Dążyłam, by dostać coś więcej. Pracowałam na to i nie zamierzałam się zatrzymywać, póki nie osiągnę wszystkiego, co zaplanowałam. Nauka w elitarnej szkole, stanie na czele samorządu uczniowskiego, działalność na rzecz liceum i wolontariaty... To wszystko miało mnie wyróżniać. Miało pokazać, że się do czegoś nadaję. Udowodnić, że ja też mogę wiele osiągnąć.

Właśnie na tym się skupiałam. To było moim celem. Chciałam zostać w końcu doceniona i zauważona. Myślałam, że nic nie stanie mi na drodze i poradzę sobie z każdą przeszkodą.

Aż do ostatniego roku w Golden Flame.

Aż do tego dnia.

Aż do ciebie.

Keep me closeOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz