22.

1.4K 32 3
                                        

Spojrzałam na zegarek, który wskazywał godzinę piętnastą i przejechałam dłońmi po twarzy wzdychając. Do pokoju zajrzała Olga uśmiechając się szeroko.

- Chodź, musisz poznać kilku ludzi.- powiedziała kiwając głową w stronę korytarza.

- Już idę.- posłałam w jej stronę uśmiech i zapisałam plik po czym zamknęłam laptopa ruszając za nią.

-  To jest Laura.- powiedział Mateusz, po czym wskazując każdego wymawiał ich imiona.- Kamil, Bartek i Max.

- Cześć, miło mi Was w końcu poznać.- pomachałam im na powitanie.

- To jest ta słynna Laura.- powiedział Max przejeżdżając dłonią po brodzie, na co Mateusz uderzył go a ramię, a ja zaśmiałam się pod nosem unosząc brew.

- Dobra, ja zaraz wychodzę, ale czujcie się jak u siebie.- Mateusz podszedł bliżej mnie. - Dzisiaj piątek, więc będę po Ciebie o osiemnastej.

- Mam nadzieję, że zdążę.- zaśmiałam się patrząc mu w oczy, a chłopak jedynie uśmiechnął się po czym wyszedł z pomieszczenia.

Poczułam, że Olga obejmuje mnie ramieniem, więc zaśmiałam się wiedząc o co jej chodzi.

- Czy jest jakieś spotkanie, o którym nie wiemy?- zapytała, a ja spojrzałam na sufit udając, że się zastanawiam.

- Nie wydaje mi się.- mruknęłam, a w zamian dostałam prychnięcie.

- Widzisz jej rumieńce? To mówi wszystko.- usłyszałam głos Adama, który po chwili pojawił się po mojej prawej stronie.

- Jeżeli idziecie na randkę, to radziłabym Ci pojechać już do domu.- szepnęła dziewczyna, a ja przegryzłam wnętrze policzka patrząc w jej oczy. - Chcesz żebym pomogła Ci się przygotować?- zapytała, a ja delikatnie przytaknęłam.

Dziewczyna złapała mnie za dłoń i ruszyła do wyjścia, zgarnęłam moją torebkę w biegu po czym wsiadłyśmy do mojego samochodu.

- Nie wierzę, że Mateusz zdołał zaprosić kogoś na randkę.- powiedziała zapinając pas.

- Trochę się stresuję.- szepnęłam odjeżdżając z parkingu.

- Przestań, wszystko będzie dobrze.- położyła dłoń na moim ramieniu dodając mi otuchy.

                        *******

- To skąd będziesz wiedziała jak się ubrać, jak nie powiedział Ci gdzie idziecie?- zapytała Olga szukając rzeczy w mojej szafie, a ja wzruszyłam ramionami mimo, iż dziewczyna tego nie widziała.

W międzyczasie dołączyła do nas moja siostra, która aktualnie siedziała na łóżku czekając, aż Olga wykombinuje jakiś strój na dzisiejszy wieczór.

Siedziałam przed lustrem tuszując rzęsy po czym nałożyłam błyszczyk na usta i odwróciłam się do dziewczyn pokazując finalny efekt.

- Jest dobrze, wątpię żeby Mateusz leciał na dziewczyny, które nakładają pełny makijaż. - powiedziała Kaja z uśmiechem.

- Nie ważne co na siebie założysz, on już zwariował na Twoim punkcie.- usłyszałam głos Olgi dochodzący z szafy. -A najlepiej jakbyś nie ubrała nic.- dodała wychylając się, a ja złapałam za pomadkę i rzuciłam nią w jej kierunku.

Dziewczyny jeszcze długo dyskutowały na temat zawartości mojej szafy, a ja jedynie miałam ochotę założyć na siebie bluzę.

- Dobra, to wygląda dobrze.- powiedziała Olga kładąc dłonie na biodrach, gdy ułożyła ciuchy na łóżku.

IMPERFECT LOVE || SZPAKUOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz