Następnego dnia weszłam do studia czując napięcie panujące w powietrzu. Odwiesiłam swoją kurtkę słysząc rozmowy w głównym pomieszczeniu, westchnęłam pod nosem zastanawiając się nad reakcją innych po wiadomości od Olgi.
- Przestań panikować, wszystko będzie dobrze.- powiedział Adam, a gdy zauważył mnie w progu jego wyraz twarzy od razu się zmienił na radosny. - Cześć, Laura.- pomachał w moją stronę, a po chwili Olga spojrzała na mnie cała zapłakana.
- Cześć.- powiedziałam marszcząc brwi, a dziewczyna wstała z miejsca łapiąc mnie za dłoń i pociągnęła za sobą w stronę korytarza.
- Powiedziałam im o policji, ale nie powiedziałam od kogo to wiem.- szepnęła w moją stronę, a ja uniosłam brwi.
- Czy Ty mi grozisz w tym momencie czy tylko mi się wydaje?- zapytałam wytykając ją palcem.- Powiedz im swoją opinię na ten temat, śmiało!- krzyknęłam, a po chwili za plecami Olgi stanął Mateusz.
- Co tutaj się dzieje?- zapytał, a Olga westchnęła pod nosem mijając go, więc szybko ruszyłam za nią.
- No dalej.- założyłam ręce na piersiach.
- A Ty co? Nagle taka cwana jesteś?- zapytała stając przede mną, a ja zaśmiałam się pod nosem.
- Tak, bo wiem, że nie zawiniłam w tej sprawie, to Ty wyciągasz swoje teorie i robisz z tego powodu wielką dramę!- krzyknęłam czując jak emocje przejmują kontrolę nad moim głosem.
- Dziewczyny!- krzyknął Adam stając między nami. - Co tu się odpierdala?- zapytał patrząc w moje oczy, a po moich policzkach zaczęły płynąć łzy.
- Niech Wam Olga wyjaśni.- warknęłam przechodząc obok Mateusza, który stał w przejściu i weszłam do drugiego pokoju siadając na kanapie. Podsunęłam kolana pod brodę i wychowałam twarz zalewając się łzami.
- Czy tam się odjebało? O co Wam poszło?- zapytał Mateusz wchodząc do pokoju i usiadł obok mnie na kanapie kładąc dłoń na moich plecach.
- O nic.- szepnęłam kręcąc głową.
- To nie było nic.- powiedział obejmując moje ciało i poczułam jak kładzie brodę na mojej głowie przytulając do siebie.
- Obiecaj mi, że nie będziesz mnie oceniał z góry tylko wysłuchasz to co mam do powiedzenia.- powiedziałam podnosząc głowę i spojrzałam w jego oczy szukając potwierdzenia.
Chłopak zmarszczył brwi jakby zastanawiał się nad tym jak wielkie będzie moje wyznanie.
- Obiecuję.- powiedział kiwając twierdząco głową.
- To ode mnie Olga wie, że sprawa została zgłoszona na policję.- powiedziałam patrząc przed siebie, nie byłam w stanie spojrzeć mu w oczy, a gdy jego dłoń zniknęła z moich pleców przegryzłam dolną wargę.
- Skąd o tym wiesz?- zapytał, a ja westchnęłam.
- I dlatego pokłóciłam się z Olgą.- powiedziałam kładąc brodę na kolanach. - Ona myśli, że to ja. - szepnęłam zbierając się na odwagę, aby spojrzeć mu w oczy.
Chłopak przejechał dłońmi po twarzy kręcąc głową na boki, a po chwili wstał z kanapy chodząc po pokoju.
- Jeżeli to nie byłaś Ty to kto?- zapytał rozkładając ręce.
- Nie wiem.- powiedziałam wzruszając ramionami. - Kamil powiedział, że sprawa została zgłoszona na policję.
- Kamil?!- krzyknął, a przez moje ciało przeszedł nieprzyjemny dreszcz. - Trzymasz z nim?
CZYTASZ
IMPERFECT LOVE || SZPAKU
Fiksi PenggemarHistoria dziewczyny, która po traumatycznych doświadczeniach, stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie. W jej życiu pojawia się raper, który również boryka się z własnymi demonami.
