29.

1.1K 34 1
                                        

- Nie mogę się doczekać pierwszego koncertu.- powiedziała Kaja patrząc na scenę, a ja zaśmiałam się gdy złapała mój nadgarstek i ścisnęła mocno.

W oddali zauważyłam Mateusza, który stał naprzeciwko Aleksandry i zawzięcie o czymś dyskutowali.

- Zajebiście.- mruknęłam pod nosem kręcąc głową po czym ruszyłam za resztą, która postanowiła usiąść na ławce w cieniu.

- Trzymajcie.- Olga rozdała butelki wody, a gdy posłałam jej pytające spojrzenie zastanawiając się skąd je ma, zaśmiała się. - Ma się ten urok. Tak naprawdę to Michał to przyniósł.

- Siema!- krzyknął chłopak pojawiając się przed nami, a ja pisnęłam przytulając go na powitanie.

- Super, że udało Ci się jednak przyjechać.- mruknęłam uderzając go w ramię, bo Olga powiedziała, że chłopak nie da rady się pojawić, na co głośno się zaśmiał.

- Jednak dałem radę.- uśmiechnął się rozkładając ręce, a zaraz obok nas pojawił się Oskar, który przywitał się ze wszystkimi, jednak po chwili Olga zabrała go na rozmowę.

- Nie bądź na mnie zła.- usłyszałam głos Mateusza za plecami, więc zmierzyłam go wzrokiem, a po chwili wróciłam do rozmowy z Michałem, więc chłopak odpuścił starania i usiadł na ławce.

- Laura! Chodź szybko, Oki chce z Tobą pogadać!- Olga podbiegła do nas i złapała moją dłoń. - Przepraszam, ale to ważne.- powiedziała zwracając się do reszty, więc ruszyłam za nią.

Okazało się, że po tym jak Olga pokazała mu zdjęcia, które ostatnio robiłam, chłopak chciał abym na tym festiwalu zrobiła je także jemu.

- Jesteś pewny?- zapytałam z uśmiechem, a gdy przytaknął zgodziłam się na jego propozycję.

- No i świetnie.- Olga klasnęła w dłonie ciesząc się jak dziecko.

- Widzimy się na koncercie.- powiedział chłopak machając nam na pożegnanie.

- Rozwijasz się kochana.- Olga przytuliła mnie do swojego boku, a ja nadal stałam w miejscu będąc w szoku.

- Dziękuję.- szepnęłam przytulając jej ciało, gdyż to była jej zasługa. - Co ja bym bez Ciebie zrobiła?- uśmiechnęłam się w jej stronę.

- Wracaj do Matiego, przepraszam, że Wam przerwałam.- powiedziała marszcząc nos, na co ja machnęłam ręką mówiąc, że to nie było nic ważnego.

- Może to i lepiej, że nam przerwałaś.- wzdychając spojrzałam w niebo.

- Coś się stało?- zapytała, a ja wzruszyłam ramionami.

- Chyba za bardzo się przejmuję. Może powinnam odpuścić w niektórych sytuacjach, ale za bardzo mi na nim zależy.- powiedziałam przenosząc swój wzrok na dziewczynę.

- Jemu też zależy, widać to z kilometra. Uwierz mi Laura, nigdy go nie widziałam w takim stanie i powiem Ci jako przyjaciółka, że to co zrobił do tej pory dla Ciebie... Nie zrobiłby tego dla Olki, ale to może dlatego, że nie byli razem.- powiedziała wzruszając ramionami.

- Czyli uważasz, że jestem mu coś dłużna?- zapytałam unosząc brwi po czym odwróciłam się na pięcie i ruszyłam do siostry, która właśnie szła w moją stronę.

Olga szybkim krokiem ruszyła do reszty i widziałam jak pociągnęła Mateusza za rękę po czym wdała się z nim w rozmowę.

                       *********

Mateusz.

- Człowieku, ja nie wiem co się wydarzyło między Tobą a Laurą, ale jeżeli coś odjebałeś to szykuje się wpierdol.- Olga podeszła do mnie zakładając dłonie na biodrach.

IMPERFECT LOVE || SZPAKUOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz