8 - Make you mine

2.7K 255 290
                                        

@KakaSzczur jako Taehyung & Jimin :)

@Avangeee jako Yoongi & Jungkook :3


Trójkącik? :3

Yoonminkook?

Yoonkookmin?

Kookyoonmin?

~~~~~~~~




Yoongi:

Pobyt w szpitalu w niczym mi tak naprawdę nie pomagał. Może i poprawił moją sprawność fizyczną, jednak bardziej męczyłem się leżąc bezczynnie, niż gdybym miał powrócić do pracy już po kilku dniach. Aż całego tygodnia, zarówno Jimina z Wontae, jak i mojego w szpitalu, po prostu nie potrafiłem zaakceptować, wręcz błagając Banga o wcześniejsze wysłanie mnie do domu. To na niego wykorzystywałem prawie wszystkie możliwości wykonania dwóch telefonów dziennie, chociaż niewiele to dało, bo ten jeden dzień mnie nie zbawił.

Mimo wszystko z wielką ulgą wracałem do naszego mieszkania, wiedząc, że o tej porze bez problemu zastanę Jimina, mogąc się z nim należycie przywitać. Odzyskałem już na tyle sił, aby przeżyć te dwie godziny w sypialni, wynagradzając mu te wszystkie dni nieobecności.

Z szerokim uśmiechem wpisałem kod zabezpieczający, zaraz przekraczając drzwi wejściowe, licząc, że młodszy jak zwykle siedzi o tej porze w salonie. Jednak zastanie tam drugiego chłopaka, do tego dość dobrze mi znanego ze wszystkich nagrań czy spotkań z Chim Chimem, zmusiło mnie do zatrzymania się w wejściu do salonu i uniesienia jednej brwi.

- Jak się domyślam już jutro bym go tutaj nie zastał – zacząłem, zupełnie spokojnie, na razie zwracając się tylko do Jimina, kiedy tego chłoptasia zostawiłem sobie na deser. – Wyłączyłeś kamerę, tak? Przez jego wizyty? – zapytałem jeszcze, zaraz widząc jak master zaczyna zbierać swoje rzeczy, dlatego dość szybko doszedłem do innego wniosku. – Czyli znalazłeś sobie towarzystwo, rozumiem. W postaci swojego fana, w dodatku mastera... - dodałem, nadal nie pokazując jak bardzo mnie tym zdenerwował. A gdy chłopak już chciał wyjść, kłaniając się i chyba chcąc uzyskać tym jakąś łaskę, zatrzymałem go wyciągnięciem ręki i położeniem jej na jego torsie.

- Nie tak szybko, Jeon Jeongguk. – Jednak dla niego, tak jak dla reszty fanów zajmujących się zdjęciami Chim Chima, nie byłem już taki milutki. – Na pewno wiesz, że nie możesz się narażać na mój gniew, a jednak zgodziłeś się tutaj zawitać – zauważyłem, widząc jak chłopak stara się uniknąć mojego spojrzenia.

- Przepraszam, panie Min – odpowiedział jedynie, kiedy już zabrałem rękę z jego torsu, pozwalając mu tym samym odejść.

- Później się z tobą rozprawię, na razie chcę porozmawiać z Jiminem. Idź już – rozkazałem, zaraz słysząc trzaśnięcie drzwiami, co pozwoliło mi na skupienie tylko na swoim nieposłusznym podopiecznym. – Jaka jest prawda, Jiminnie?



Jimin:

W chwilach zagrożenia nie potrafiłem kłamać. Kompletnie mi to nie wychodziło, bo gadałem wtedy bzdety, jak to, że jakaś zielona małpa z kosmosu, o imieniu J-Hope, próbowała mnie porwać. Dlatego, gdy Yoongi zadał mi to jedno, proste pytanie, od razu wszystko powiedziałem.

- Po jednym z fansignów usłyszałem w toalecie jak Jeongguk rozmawia przez telefon i byłem ciekawy gdzie pracuje i on powiedział wtedy adres i ja w nocy tam pojechałem i się okazało, że on jest striptizerem i nie mogłem zapomnieć tego widoku jak tańczył i chciałem go znów spotkać i nawet mu pomóc, by już nigdy nie wracał do tego klubu, bo nie powinien w ten sposób zarabiać i on te pieniądze przeznacza na Chim Chima i próbowałem mu to wytłumaczyć, ale on jest uparty i nie chciał się zgodzić i jak trafiłeś do szpitala to zaprosiłem go tutaj, by spędzał ze mną czas, ale przysięgam, że nawet go nie pocałowałem i on jest miły i lubię go i hyung, proszę, nie bądź zły i on był grzeczny i nikomu na pewno nie zdradzi gdzie mieszkam i ufam mu hyung i proszę cię, to nie jego wina tylko moja, i proszę hyung, bo bez niego nie wytrzymałbym z Wontae i ty w ogóle do mnie nie dzwoniłeś i hyung, on jest teraz dla mnie jak przyjaciel i... no może trochę więcej niż przyjaciel, bo mi się podoba, zwłaszcza w króliczych uszach, ale hyung, to naprawdę dobry dzieciak, proszę, nie załatwiaj mu zakazu zbliżania się do mnie, ani nic z tych rzeczy, bo ja chcę mieć go blisko siebie, proszę cię, ja wiem, że zrobiłem źle i jestem nieodpowiedzialny i że mówiłeś, że mam nie powtarzać błędu z Jiną, ale tak już nie będzie, obiecuję i nie krzycz na niego tylko na mnie, ale proszę nie bij po twarzy, bo już od Wontae oberwałem i miałem problem ze śpiewem i musimy nadrobić przez to program w niedzielę i... Hyung, a jak ty się właściwie czujesz? Wszystko już z tobą w porządku?

"Flash" - Kookmin, TaegiOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz