@KakaSzczur jako Taehyung & Jimin :)
@Avangeee jako Yoongi i Jungkook :3
#cóżzagrasłówavangeeeeeeeniechwalsiętymangielskimlamusieniepozdro
~~~~~~~~
Taehyung:
Spędzanie czasu z moim Yoongim zawsze sprawiało mi dużo radości. Mało tego, przyłapałem się na tym, że każdą wolną chwilę poświęcałem już nie tylko historii sztuki i książkom z nią związanym, ale także myślom o ukochanym. Czasem jego osoba rozpraszała mnie nawet w pracy, gdy na przykład omawiając jakiś obraz przed grupą zwiedzających, zaczynałem dostrzegać w nim szczegóły, takie jak „Hyung ma płaszcz w tym samym kolorze co tamte kropki", czy też: „Włosy hyunga dobrze by wyglądały w takim uczesaniu, jak ma ta postać". Dlatego chętnie przybiegłem do niego, choć wiedziałem, że pewnie mu tylko przeszkadzam.
Może kiedyś będziemy mieli dla siebie więcej czasu... O ile Jungkookie nie postanowi się rozstać z Jimin hyungiem i nie uciekniemy stąd, tak jak z Busan...
Ta myśl dobijała mnie najbardziej. Wiedziałem, że mimo wszystko zostanę wierny przyjacielowi, nawet jeśli to oznacza złamanie mojego serca i zostawienie jedynej, największej miłości. Niestety, moje życie było nadal za bardzo zależne od Jungkookiego. W duchu liczyłem jednak na to, że w takiej sytuacji mój Yoongi i tak dałby radę mnie odnaleźć i mimo wszystko będziemy razem.
Obym tylko się nie mylił...
Teraz jednak moim problemem było zrozumienie co też dzieje się z Minem, gdy do jego żołądka trafia cukier. Nadal niewiele z tego pojmowałem.
Skoro to by go nie zabiło, to dlaczego tak przed tym stroni? Muszę to odkryć. Raczej nie dzisiaj, ale jeszcze to zrobię.
Póki co moje myśli skierowały się na ścieżkę wyłożoną czekoladą, na którą miałem coraz większą ochotę, a zwykłe kakao to było stanowczo za mało.
Przypomniałem sobie nagle, że przecież kupiłem ostatnio małą, sześciokostkową tabliczkę czekolady, która leżała w szafce nocnej przy łóżku. Olśniony tym odkryciem zerwałem się na równe nogi.
- Daj mi chwilę, hyung – zakomunikowałem i wybiegłem z pomieszczenia, kierując się do mieszkania obok. W pierwszej chwili trochę mnie zamurowało przez dźwięki, które dochodziły z na szczęście odległej sypialni Jungkookiego, ale nie zniechęciło mnie to do dostania się do mojego skarbu.
Zadowolony, zabrałem tabliczkę mlecznej czekolady i wróciłem z nią, po drodze zjadając już dwie kostki. Gdy stanąłem znów w mieszkaniu mojego chłopaka, jakaś żaróweczka zaświeciła się w mojej głowie. Obecne miałem ochotę na dwie rzeczy – czekoladę i pocałunki. Pytanie brzmiało, jak połączyć je w jedną całość? Jednak mój umysł szybko poradził sobie z tym problemem, więc z uśmiechem zatrzymałem się przed ukochanym.
- Ufasz mi, hyung? – zapytałem.
- Nic nie zjem, Taehyungie. – Starszy natychmiast zgasił mój zapał, chyba pokazując tym samym, że nie jesteśmy jeszcze ze sobą tak blisko, jak mi się wydawało. Jednak zamiast potraktować to jako znak, że coś jest nie tak, wolałem sprawić, by zmienił swoje podejście.
Zresztą, on naprawdę naiwnie myśli, że podzielę się z nim MOJĄ czekoladą? NOPE.
- Nie każę ci jeść, hyung. Pytam, czy mi ufasz.
CZYTASZ
"Flash" - Kookmin, Taegi
Hayran KurguJimin, jako jeden z najsławniejszych, solowych artystów w Korei, posiadający całkiem sporą rzeszę fanów, wśród których znajduje się Jeon Jeongguk - student, który popadł w fascynację cudownym Chim Chimem, podporządkowując całe swoje życie pod swojeg...
