@KakaSzczur jako Jimin & Taehyung :3
@Avangeee jako Jungkook & Yoongi :D
SexyYoongasBOTAK
Kto oglądał SAF? #rakstrasznyxd
~~~~~~~~
Jimin:
Dopóki się czegoś nie straci, tak naprawdę nie potrafi się tego docenić. Chociaż jako idol bardzo dbałem o moje gardło, codziennie sumiennie ćwicząc śpiew, poczułem się, jakby spadła na mnie kara. I nawet jeśli starałem się myśleć: „Dobrze, że z moim Jeonggukiem nic się nie stało", to mimo wszystko miałem wrażenie, jakby los okrutnie ze mnie zażartował.
Średnio sobie z tym radziłem. Potrafiłem w jednej chwili przejść z zupełnego opanowania w stan poczucia beznadziejności. Nie rozumiałem jak dalej potoczy się moje życie. Co będę robił? Jak sobie poradzę? Pozostało mi jedynie wierzyć w mojego Jeona i mieć nadzieję, że razem jakoś to wszystko pokonamy.
Zamknąłem się w studiu, uciekając od niego, by móc spokojnie się wypłakać. Młodszy powstrzymywał mnie przed tym, ale naprawdę było mi dużo lepiej, gdy te negatywne uczucia wypływały ze mnie razem z łzami. Trochę masochistycznie słuchałem moich piosenek ze świadomością, że już nigdy w życiu żadnej z tych nut nie będę mógł powtórzyć. Nigdy już nie zrobię tego, co od zawsze było moim przeznaczeniem.
Starałem się odsunąć od siebie te przemyślenia, gdy do pomieszczenia wszedł Jeongguk. Już i tak wystarczająco się martwił. A moje wahania nastrojów wcale nie pomagały w polepszaniu sytuacji między nami. Pomyślałem, że to może dobry moment, by podarować mu coś, co przygotowałem, kiedy zniknął. „Stay with me" chciałem zaśpiewać na koncercie w Seulu, właśnie dla niego, w pewnym sensie wyznając mu miłość przy wszystkich zgromadzonych. Ale teraz nie miałem już takiej możliwości. Chciałem więc, by usłyszał ją właśnie teraz.
„Jeonggukie, chcę ci coś dać" – napisałem, pokazując mu szybko notesik.
- Swoje usta? Chcę – oznajmił, wyjmując lizaka i robiąc dzióbek.
Nie mogłem przegapić okazji, by tego nie wykorzystać, szybko cmokając go w usta, które smakowały wiśniami.
„To też, ale coś jeszcze. Nagrałem to, gdy zniknąłeś"
Młodszy przeczytał wiadomość z uśmiechem, głaszcząc przy tym moje włosy.
- Hmmm... już daję dwanaście na dziesięć.
„To nie fair, nie jesteś obiektywny..."
Jeon tylko mruknął coś niezadowolony, wkładając znów lizaka między wargi, a ja podniosłem się, by odłączyć od konsoli słuchawki. Zatrzymałem piosenkę i poszedłem do biurka, gdzie wśród papierów leżała nagrana płyta, której teraz potrzebowałem. Wróciłem z nią, włączając jak najszybciej, lekko podekscytowany. Bardzo chciałem, by mu się spodobała. Jeszcze nigdy żadna moja piosenka nie była tak pełna najszczerszych uczuć i miłości, jak ta jedna. Bo opowiadała naszą historię.
Widziałem kątem oka jak Jeongguk podniósł się razem z Jikookiem i zajął miejsce przy mnie, a gdy tylko wcisnąłem „play", zabrałem mu przytulankę i ukryłem się za nią, trochę obawiając jego reakcji. Czy na pewno mu się spodoba?
Choć tak wiele widzę twarzy, wszystkie są zamazane.
Anonimowe istnienia codziennie otaczają mnie.
CZYTASZ
"Flash" - Kookmin, Taegi
FanfictionJimin, jako jeden z najsławniejszych, solowych artystów w Korei, posiadający całkiem sporą rzeszę fanów, wśród których znajduje się Jeon Jeongguk - student, który popadł w fascynację cudownym Chim Chimem, podporządkowując całe swoje życie pod swojeg...
