Wywiad z zakochanymi!

227 9 0
                                        

Nie Brad Pitt, nie Ricky Martin, ani nie Jenifer Lopez, lecz dwie pary czarodziei okupują wszystkie czołówki magicznych gazet. Zimny listopad to czas szczególny, w którym nietrudno o piękny romans. Fleur z Billem, Remus Lupin z Nimfadorą Tonks po raz pierwszy powiedzieli sobie tak, aby połączyć serca w uroczystym sakramencie małżeństwa. Przebojowa korespondentka Rita Skeeter wybrała się w odwiedziny do naszych zakochanych. Z delikatnością olbrzyma i zwinnością tira w uliczce osiedlowej wywiedzmy się w jakich okolicznościach nasi bohaterowie pognali przed ołtarze!

Rita - No tak jak moi mili, może jedno krótkie pytanko na rozgrzewkę?

Bill - Wal śmiało, stara krowo!

Rita - Panie Bill, ja sobie wypraszam takie epitety. 

Bill - To se wyproś. Do dzisiaj pamiętam jak obsmarowałaś mojego ojca.

Remus - Nie mówiąc o ostatnich pomysłach wobec nas mieszańców...

Rita - Drogi Remusie, pomysł kagańców narzuciło mi ministerstwo. 

Remus - Tak samo jak obroże przeciwpchelne?

Rita - To była akurat moja osobista sugestia, ale wracając na właściwe tory...

Remus - Chyba jeszcze nie zaczęliśmy...

Rita - Cicho, ja tu rządzę!

Remus - Bill czy mam zawołać Greybacka?

Bill - Nie, nie Remusie nie trzeba....

Tonks - Dobra, starczy już żartów. Szkoda czasu. 

Rita - Doprawdy, jestem Ci bardzo wdzięczna Tonks, to wracając do naszego wywiadu. Skąd pomysł aby na ślub wybrać listopad?

Remus - Poza listopadem nie było wolnych terminów w ministerstwie. 

Rita - A Wy Billu i Fleur?

Fleur - Nu bo my, tak sobie pomyśleliśmy, że w listopadzie będzie romantycznie. Wiesz sama. Brzydka pogoda, śnieg i zapach zimy.

Rita - Rozumiem. I do tego Lord Voldemort...

Fleur - Nu akurat on nie jest romantyczny. Choć gdyby założył maskę. Zawsze mnie pociągali mężczyźni w czerni. 

Bill - Ubiję, dosłownie ubiję starego dziada. Znowu pisaliście do siebie listy?

Fleur - Do Voldzia. Nu oczywiście. Sam mówiłeś, że muszę podszkolić swoi angielski. 

Rita - Panie Bill spokojnie, mam jeszcze trochę pytań. To teraz może coś na rozruszanie atmosfery. Remusie w jaki sposób poznałeś Tonks? 

Remus - No w taki normalny, podszedłem, przedstawiłem się i podałem rękę. 

Rita - Chodzi mi o okoliczności, okoliczności Remusie!

Remus - Ach, to na drugi raz pytaj od razu. Pamiętam jakby to było wczoraj. Dumbledore akurat zorganizował prywatkę. No wiesz sama taka mała integracja, starsi członkowie Zakonu Feniksa i nowi aurorzy. Nie ukrywam, że trochę wypiłem, Tonks też nie była całkiem trzeźwa...

Tonks - E tam, przesadzasz, cztery kremowe piwa. Tak trudno uwierzyć, że na trzeźwo się w tobie zakochałam?

Rita - Przepraszam, przepraszam moi drodzy ale tracimy czas. Bill, Fleur! A wy kiedy się poznaliście?

Fleur - Nu na turnieju w Hogwarcie. Ja byłam jednym z reprezentantów. A Bill przyjechał akurat w odwiedziny do Harry’ego. 

Bill - Fleur byłaś wtedy taka piękna, blond włosy i cudowny zapach włosów. 

Fleur - Nu a teraz, nie jestem? 

Bill - Jesteś, jesteś, tylko tak czasem lubię pomarzyć. 

Rita - Halo, ja też tu jeszcze jestem.

Bill - Nie trudno zauważyć.

Rita - Dziękuje za bystrą uwagę Billu, ale pozostając przy Tobie i Fleur. Pytanie do Ciebie moja droga. Jak ostatni wypadek Billa wpłynął na Wasz związek.

Bill - Mówisz o bliskim spotkaniu z wilkołakiem?

Rita - Nie z Pamelą Anderson?

Bill - Wolałbym Dodę. 

Fleur - Bill, dziś w nocy śpisz na wycieraczce!

Rita - Cisza! Przed chwilą zadałam pytanie. Jak na Wasz związek wpłynął ostatni wypadek Billa?

Fleur - No chyba dobrze, jeszcze bardziej zaczęłam go kochać. 

Rita - Nie było żadnego kryzysu, lub potajemnej zdrady? 

Fleur - Nu nie!

Rita - Ech szkoda, no nic to chyba już będę kończyć. A myślałam że wyjdzie jakiś fajny wywiad...

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Nov 24, 2017 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Prorok codziennyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz