Plotki krążące od jakiegoś czasu zostały dziś oficjalnie potwierdzone. Draco Malfoy wystąpi u boku słynnej Celestyny Warbeck i zaśpiewa z nią romantyczną piosenkę "My dark angel".
Prorokowi udało się zamienić kilka zdań ze świeżo upieczonym artystą.
Dziennikarz: Co Cię do tego skłoniło?
Draco Malfoy: Zauważyłem, że ostatnio zbyt rzadko jestem głównym tematem rozmów i pojawiam się na okładkach gazet. Musiałem zabłysnąć na nowo! Poczułem też, że moim powołaniem jest występowanie w teledyskach.
Dz: Rozumiem, ale...
D.M: Daj mi skończyć, jełopie. Cóż...mam szerokie znajomości. Początkowo planowałem wystąpić z moimi koleżankami z PCD, ale...
Dz: Masz na myśli PussyCat Dolls?!
D.M: Mmm...tak. Zna je pan?
Dz: Szaleję za nimi! A widziałeś jak...omm...to chyba nie jest czas na...
D.M: Oczywiście, że nie, kretynie. Teraz JA mówię.
Niestety moja współpraca z PCD nie wypadła najlepiej, ponieważ ja...ech nieważne. I wtedy... gdy zgasła ostatnia nadzieja...pojawiła się Pani Celestyna i przedstawiła mi swoją ofertę. Wynikło trochę kłopotów, bo ja chciałem być tylko w teledysku. No wie pan...poruszać nieco bioderkami przed kamerą...ale no ona uznała, że koniecznie muszę z nią zaśpiewać.
No cóż...zgodziłem się. Bycie Blond Bogiem do czegoś zobowiązuje.
Dz: Bycie kim?
D.M: Blond Bogiem, gumochłonie! Przedmiotem westchnień wszystkich nastolatek, mężczyzną, dla którego kobiety skaczą w ogień, idolem, ciasteczkiem z lukrem i wisienką na czubku, bohaterem...
Dz: Mhm...jasne. Dziękuję za rozmowę.
