Nowe podręczniki i lektury w Hogwarcie

239 22 3
                                        

Magiczne Ministerstwo Edukacji ustaliło nowy kanon podręczników i lektur w Hogwarcie. Ze spisu obowiązujących w szkole magii i czarodziejstwa książek wycofano prawie wszystkie z dotychczasowych pozycji.

Zastąpione zostały, jak to określiła pani Dolores Umbridge, "nowymi pozycjami, które są nacechowane wielkim ładunkiem patriotyzmu oraz w większym stopniu podkreślają takie pozytywne wartości jak lojalność wobec Ministra"

"Szkoła nie może uczyć dzieci agresji i rzucania szkodliwych zaklęć. To niewybaczalne. Dzieci powinny pozostać niewinne i nieskażone czarną magią tak długo, jak to się da" - stwierdziła pani Umbridge. "To nieprawda, że ignorujemy obecność złych mocy wokół dzieci i nie uczymy radzenia sobie z nimi. Dowodem tego jest wprowadzenie do przedmiotu obrona przed czarną magią nowego podręcznika, zawierającego wszystkie potrzebne dzieciom informacje na temat czyhających na nich niebezpieczeństw" - dodała nowa szefowa Departamentu Edukacji, aktualnie w stanie ducha. ("Potwory i spółka", przyp. Redakcji).

Bibliotekarka szkoły, pani Pince, jest załamana. "Będziemy musieli poszerzyć Dział Ksiąg Zakazanych. Prawdopodobnie zajmie on całe skrzydło zamku. Nie mówiąc o tym, że sami uczniowie mogą mieć problemy z zakupem tych podręczników przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Przeszukaliśmy wszystkie księgarnie magiczne i jak dotąd nie znaleźliśmy żadnej z podanych pozycji." 

Wśród nowowprowadzonych książek mają się znaleźć m.in. podręcznik do zaklęć (poziom podstawowy) pt. "Stoliczku, nakryj się" czy opieki nad magicznymi stworzeniami ("Nie płacz koziołku" - poziom podstawowy, oraz "Nie głaskać kota pod włos" - poziom owutemów). Wiele kontrowersji wśród nauczycieli budzą też takie książki jak nowy podręcznik do astronomii ("O dwóch takich, co ukradli księżyc"), czy do transmutacji ("Doktor Jekyll i pan Hyde"). Ze spisu znika też dotychczasowy podręcznik do zaawansowanych eliksirów, a w jego miejsce pojawia się nowy, zatytułowany "Wstrząśnięte, nie mieszane! Koktajle i drinki na każdą okazję" niejakiego Hektora Lederera.

Jak się dowiedzieliśmy, głównym konsultantem do spraw nowego kanonu lektur w Hogwarcie jest nie kto inny, jak Gilderoy Lockhart, który jakiś czas temu opuścił szpital św. Munga. Niektórzy z nauczycieli Hogwartu kwestionują stan zdrowia psychicznego Gilderoya Lockharta. Jednak Ministerstwo zapewniło, że "według orzeczenia uzdrowicieli ze św. Munga, pan Lockhart czuje się już całkiem dobrze i może wrócić do swojej, jakże niefortunnie przerwanej, pracy dydaktycznej". Tymczasem redakcja Proroka dowiedziała się, że pan Lockhart wypisał się na własne życzenie przed zakończeniem leczenia.

Prorok codziennyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz