Hermiona...ŚCIGAJĄCĄ?

402 52 0
                                        

Ciągną się strasznie dni........Nuda......Aż tu nagle na boisko do Quidditcha wkracza nasza ulubiona, zaczytana Hermiona. W szacie w barwach Gryffindoru wygląda nieźle chociaż mogłaby zrzucić parę kilo......Zapraszamy do czytania.

Rita Skeeter(R):Witajcie, dzisiaj postanowiłam zaprosić do mnie Hermionę, która postanowiła zostać ścigającą.Witaj Hermiona!
Hermiona(H):Och, witaj Rita. Oto róża z okazji dnia Największych Głupków.
R:Dziękuję, skarbie.Słyszałam, że postanowiłaś wkupić się do drużyny Quidditcha.
H:Och, tak, już się dostałam.Teraz gram z Harrym, Fredem i całą resztą.To świetny sposób na chłopców.No bo spójrz na to tak:Rzadko zdarza się dziewczyna w drużynie.
R:Och, tak masz rację.Czy jest jeszcze jakiś powód dla, którego chcesz grać?
H:Och tak, jest wiele powodów. Np.Bardzo podoba mi się ta gra.Ta piłka latająca w powietrzu.....No i chłopcy, gratulujący ci wygranej.
R:Jesteś pewna, że wygrasz?
H:O tak, na pewno. Jestem świetna! Upuszczam piłki przy każdej dostępnej chwili, a drużyna się z tego cieszy.Opuszczają ręcę i coś krzyczą, ale ja nie słucham-wiem, że to kolejne pochwały.
R:Jak zareagował Harry, gdy dowiedział się jakie nieszczęście im przyniesiesz?
H:Rita, ty zawsze jesteś taka śmieszna! Dobre, dobre.Harry się ucieszył, zaczął mnie unikać.Pewnie bał się spojrzeć mi w oczy, nic dziwnego, jestem lepsza od niego!
R:Masz jakiś fanów?
H:Jasne, wielu!!! A najgorętszy jest Draco Malfoy! Wspiera mnie od samego początku.
R:A co sądzisz.....
H:Oj, Harry dzwoni.Halo?Mecz?Jaki mecz?To teraz?!O kurczę, zaraz będę!
R:Co się stało?
H:Muszę spadać bo zaczyna się mecz!!!!Papapa!!

Prorok codziennyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz