Mieszkaniec jednej z podlondyńskich miejscowości Artur London, twierdzi że wie kim jest tajemniczy R.A.B. Wedle jego relacji trzy tajemnicze litery alfabetu, skrywają imię i nazwisko jego sąsiada – Romualda Alfonsa Barana!
- Jestem pewien, że ton on jest R.A.B.E.M – relacjonuje nasz informator – proszę spojrzeć jak się nazywa. Takie imię i nazwisko to żaden przypadek. Zresztą jeśli mi nie wierzycie powiem więcej. Artur kilka lat temu chwalił się, że był na wycieczce w jednej z nadmorskich jaskiń. I zgadnijcie co wtedy zgubił? Medalion, złoty medalion! Niechcący wpadł mu do dziwnej czarki z wodą. Wpadł i nie mógł go potem wyjąć! A jaka to była strata! Artur za medalik zapłacił 2 galeony, o tutaj niedaleko na bazarze za rogiem.
Redakcja Proroka próbując potwierdzić tożsamość domniemanego R.A.B.a postanowiła mu złożyć niezapowiedzianą wizytę. Niestety drzwi otworzyła pokaźnej postury staruszka – R.A.B – no taki tutaj mieszka, ale niestety pojechał na wakacje. Jakaś Rowling prosiła go, aby na kilka miesięcy zniknął. I jak widać miała rację. Niedługo będzie tu pełno dziennikarzy.
