Kiedy opuściłam w końcu lotnisko, po dłuższym czasie błądzenia, ponieważ było ono dla mnie ogromnym labiryntem, zauważyłam, że jestem na jednej z wielu wysp*.
Był to przepiękny widok.
Zauważając niedaleko niezbyt dużych rozmiarów sklep ruszyłam w jego stronę.
Weszłam do środka, rozejrzałam się i postanowiłam kupić coś sobie do jedzenia.
Wychodząc ze spożywczaka usiadłam na jednym z nielicznych stolików.
Po spożyciu posiłku postanowiłam się przejść oraz poszukac miejsca na nocleg. Miasteczko w którym się znajdywałam było strasznie obskurne, zaniedbane oraz zacofane technologicznie.
Kiedy szłam przez jedną z głównych ulic, zauważyłam w oddali mały, zaniedbany budynek przypominający wyglądem oraz zachęcający tablicą z napisem hostel.
Wchodząc zapewnie do jakiegoś baru skierowałam się w stronę lady. Stał przy niej pan w średnim wieku.
-Dzień dobry
-Witam, w czym pomóc panience?
-Chciałbym wynająć pokój w pańskim hostelu
-Dobrze, należy się 40 [waluta] za dzień. Oto kluczyki
Po zakończeniu formalności udałam się do mojego nowego pokoju.
Rozpakowałam się, umyłam i wycieńczona podróżą rzuciłam sie na o dziwo dosyć wygodne łóżko, jednak niestety nie mogłam zasnąć ponieważ ciągle rozmysłałam o tym co ja zrobiłam i jak pochopnie sie zdecydowałam wyjechać.
Tę noc spędziłam a wypłakiwaniu się w poduszkę i rozmyślaniu nad mym beznadziejnym życiem...
. . .
*nie jestem jakaś super z geografii, a nie mam ochoty, czasu ani chęci na sprawdzanie ułożenia tamtych terenów, więc nie wincie mnie za to, że (może) dodałam nieistniejące wyspy 😘
I tak, wiem, że ta część jest krótka, ale mam już pomysł na kolejną, a tą chciałam zakończyć 🤭
Ide spać xd
Przepraszam że takie krótkie ☹️
Liczba słów : 257
CZYTASZ
{porzucone} Osobliwy Dom Pani Peregrine ~ Nowa Osobliwa
FanfictionJest to moja pierwsza książka na Wattpad'zie ❤️ Główną bohaterką tej historii jest szesnastoletnia Sophie White. Pewnego dnia wszystko zaczyna się walić. Śmierć najbliższych, dziwne wydarzenia oraz przerażające potwory, które tylko ona potrafi dostr...