|#22| Maraton #6

987 53 7
                                        

*Pochyloną czcionką jest zapisana rozmowa Viki i Paytona, a grubą sytuacja sprzed kilka lat. Będę tam pisać w trybie teraźniejszym, bo będzie się wygodniej pisało i czytało*

-To teraz mi powiedz.- Zaczął chłopak, jak już wypuściła go z objęć. -Dlaczego tak bardzo nienawidzisz Mike'a i co ona ma do Ciebie?-

-Oof... No to morze od początku...-

Pora na chwilę zwierzeń?

-Wszystko zaczęło się jakieś 3 lata temu. Jeszcze jak chodziłam z Mike'iem.-

-Byliście parą?-

-Tak. Przez jakiś czas było ok, do momentu gdy rodzice Mike'a postanowili wziąć rozwód. Nie znałam powodu. Mike rozbił się coraz agresywniejszy, źle to wszystko znosił.-

-Mike, może wyjdziemy gdzieś po szkole?- podeszłam do chłopaka i go przytuliłam.

-Nie mam ochoty.-

-Od dwóch tygodni nigdzie nie wyszliśmy, nawet na spacer...-

-Nie mam ochoty, do cholery!-

-Potem już było tylko gorzej.-

W końcu poszliśmy do parku na spacer, po dwóch tygodniach. Nikogo nie ma w parku, więc będziemy mogli porozmawiać. Mam nadzieję, że się przede mną otworzy...

-Czemu ostatnio jesteś taki oschły?-

-Co?- najwyraźniej wyrwałam go z zamyślenia.

-Odzywasz się chamsko, nigdzie nie wychodzimy, tak jakby przestało Ci już na mnie zależeć.-

-Nie gadaj głupot.- warknął.

-No przepraszam bardzo, że martwię się o nasz związek! Może lep-

-I wtedy porażka pierwszy mnie uderzył. SIADAJ, Gdzie idziesz i tak mu już ryja nie obijesz.- Payton próbował wstać i wyjść z sali.

-Zabije go jak tylko nadarzy się okazja.-

Wylądowałam na trawie, a do nosa poleciała mi krew. Szybko wstałam.

-Z nami koniec idioto! Co ty w ogóle zrobiłeś!?-

Podszedł do mnie i zaczął mnie szarpać.

-Żaden koniec, to JA będę decydował o naszym związku, rozumiesz? JA!- odepchnął mnie i wylądowałam na trawie.

-Potem to już była codzienność. Wyzywał mnie, obrażał, czasami bił. Aż się wyprowadziłam.-

-Zabiję skurwysyna...-

~~~

Kiedy to pisze: 31.07.2019
Godzina: 9:37

Kiedy wstawię: 31:07:2019
Godzina: 19:00

Ilość słów: 289

❤️🌷❤️🌷❤️🌷❤️🌷❤️🌷❤️🌷❤️🌷❤️

My Dream || Payton MoormeierOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz