Darcy znajduję pracę jako gosposia. Nie wstydzi się swojej pracy bo zarabia więcej niż nie jeden biznesmen. Nigdy nie widziała swojego szefa, bo wychodził zanim zaczynała pracę a wracał kiedy była już do domu.
Co się stanie gdy pewnego dnia jej sze...
Obudziły mnie promienie słoneczne , które świeciły prosto na moją twarz i dawały przyjemne ciepło. Po wczorajszym wieczorze z Jon'em, odwiózł mnie do mieszkania i obejrzeliśmy jeszcze film. Wzięłam telefon z szafki nocnej. Na wyświetlaczu było powiadomienie o jednej wiadomości od Mike'a. Szybko odblokowałam smartfona. Od Mike: Hej Darcy! Pewnie jeszcze śpisz ale mam prośbę. Mogłabyś dzisiaj zająć się jakimś wyjątkowym obiadem. Mamy z Jon'em ważnych gości. Chcemy dobrze wypaść. ♥️ Od Mike: A tak serio to nienawidzę tego typa więc chcę żeby miał ból dupy. Od Mike: My wrócimy pewnie po południu. Do Mike : Okej. Postaram się. Do zobaczenia 😘 Wzięłam szybki prysznic i zrobiłam lekki makijaż. Mike pisał że to "ważny" gość więc założyłam coś eleganckiego żeby "dobrze wypaść".
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zjadłam jeszcze szybkie śniadanie i pojechałam moim świeżo umytym, czarnym BWM.
~•~
- Hej Darcy! - Hej Mike! - To teraz zrobimy tak: przyjdź do nas za 5minut i zapytaj o kawę i herbatę. Potem jak ja wypijemy czyli jakieś 20 minut później, zaprosisz nas na obiad w salonie. Potem podasz wino. Na razie to wszystko. - Oo.. Miki wszystko zaplanował. Chyba naprawdę go nie lubisz. Ostatnie zdanie już wyszeptałam mu do ucha. Zaśmiał się tylko i odszedł. Tak jak kazał, idę właśnie z zapytaniem o coś do picia. Delikatnie pukam i słysząc lekko poddenerwowane "proszę" Jon'a, wchodzę do środka. Całą trójką siedzi na kanapach w kącie. Każdy z nich jak zwykle jest ubrany cały na czarno. "Ważny gość" jest bardzo przystojnym, dobrze zbudowanym mężczyzna. - Witam. Czy chcą państwo coś do picia? - Oo Darcy! Kristian poznaj Darcy, moją gosposie. - Kristian Jenner. Miło mi. - Darcy Rayn. Mi również. Wziął moją rękę po czym ją pocałował. - To jak , podać coś ? - Ja dziękuję. - Ja też. - Możesz iść Darcy. Jon póścił mi oczko. Posłałam mu lekki uśmiech i odeszłam. Przygotowałam jeszcze stół do obiadu i po około 20 minutach, wróciłam do gabinetu. Zapukałam i weszłam. - Przepraszam. Zapraszam państwa na obiad. Życzliwie się uśmiechnęłam i odeszłam. " Chłopcy " tak mówiła Elżbieta, poszli w moje ślady. Zastanawiacie się teraz co stało się z Elżbietą. Otóż ciocia Mike wyprowadziła się do swojej córki, która wróciła z zagranicy. Wracając. Podałam im obiad. Kiedy zjedli poszłam pozbierać talerze. - Było pyszne Darcy. - Cieszę się. - Podasz nam jeszcze wino? - Tak. Czerwone? - Zgadza się. Podeszłam do Kristiana żeby zabrać talerz i wtedy stało się coś, co nie powinno. Poszłam duża dłoń na moim pośladku. Odskoczyłam jak poparzona. Jon od razu zerwał się z siedzenia. - Co ty robisz do cholery?! Kristian nie zdążył nic powiedzieć bo Jon złapał go za szyję i wywalił, dosłownie. Wywalił Kristiana za drzwi. Mówił coś jeszcze do niego ale nie zrozumiałam bo był za daleko. - Nic ci nie jest Darcy? - Nie. Dziękuję. - oj nie Dziękuj. Nikt nie będzie dotykał MOJEJ Darcy. Zaśmiałam się i przytuliłam się do niego. Znów poczułam ten zapach. Mięta pomkeszana z papierosami i mocnymi męskimi perfumami. - Wystarczy wam gąłąbeczki. Teraz proponuje piwo i horror. - Jestem za ! Odpowiedziałam już biegnąc na kanapę, która zresztą uwielbiam w tym domu. Usiadłam na samym środku. Kiedy Jon i Mike do mnie dąłaczyli, włączyłam film.
~•~
- Ja spadam już spać więc skoro jutro weekend to do zobaczenia w poniedziałek Darcy! - Dobranoc Miki! Mike już poszedł. Zostałam sama z Jon'em. - Darcy mam coś dla ciebie. - To miłe Jon ale już wystarczająco na mnie wydałeś. - Ale to dla bezpieczeństwa. Bierz. Powoli otworzyłam pudełko inie mogłam uwierzyć w to co widzę! - Skąd d d to maszz?
_________________ Hej myszki! Jak myślicie co Jon dał Darcy? Miłego wieczoru!♥️♥️♥️