Pov.Kinga
Jak zwykle obudził mnie dźwięk budzika, zmuszona wstałam i podeszłam do szafy wybrać ubrania na dziś a następnie udałam się pod prysznic.Kiedy już się wykąpałam ubrałam się w wybrane przeze mnie ciuchy, które składały się z jeansów z wysokim stanem, białego topu i niebieskiej bejzbolówki, do tego dobrałam złotą biżuterię i białe air force, gotowa zeszłam do kuchni gdzie zastałam Magdę.
K-Hej
M-O Kinga, muszę ci coś powiedzieć...
K-No dajesz...
M-Od kilku dni chodzę z Kio
K-Naprawdę? Gratulacje!!
M-Dzięki!
K-Dobra Magda zbieraj się to jedziemy do szkoły
M-Oj tylko ja jadę z Kio...
K-Okej nie ma problemu, to do zobaczenia na lekcji
M-Pa
Kiedy już się pożegnałam z Magdą poszłam do auta odpaliłam je a następnie pojechałam do szkoły.Gdy już byłam pod szkołą zaparkowałam moje auto i zaczęłam kierować się w stronę wejścia. Jak już miałam przechodzić przez drzwi do piekła (cz. szkoły)...poczułam rękę na ramieniu, odwróciłam się i zobaczyłam szczerzącego się Noah.
K-Możesz następnym razem nie skradać się jak jakiś pedofil?
N-A co wystraszyłem moją księżniczkę?
K-Nie przypominam sobie jak bym miała szlachecki tytuł
N-A ty gdzie masz Magdę?
K-Przyjedzie z Kio...
N-Pokłóciłyście się?
K-Nie czemu?...Oni...a z resztą sami ci powiedzą jak jeszcze nie wiesz
N-A czego nie wiem? Kinga powiedz mi albo...
K-Albo co?
N-Albo to...
Nagle Noah mnie przerzucił jak worek ziemniaków. Kopałam go, szarpałam się ale to go nie ruszało
K-IDIOTO POSTAW MNIE NA ZIEMIE!!!
N-A co z tego będę miał?
K-NIC..WIELKIE KURWA NIC!!!
N-Nie przekonuje mnie to co masz do zaoferowania
Ten debil śmiał się z mnie co za jebnięty człowiek...nagle mnie postawił obok swojego auta i kazał mi do niego wsiąść, kiedy już to zrobiłam obkrążył samochód w usiadł na miejscu kierowcy...
K-I co teraz?
N-Teraz biorę cię na przejażdżkę...
Powiedział to i ruszył z parkingu szkolnego...
K-Wiesz, że mogę cię pozwać o porwanie?
N-Wiem ale tego nie zrobisz
K-Nie masz takiej pewności
N-Ojj mama
Już nic nie powiedziałam...oparłam głowę o szybę i zasnęłam...
Pov.Magda
Kilka minut po wyjściu Kingi podjechał pod mój dom Kio, od razy wyszłam i przywitałam się z moim chłopakiem długim i namiętnym pocałunkiem, następnie weszliśmy do auta i ruszyliśmy,kiedy już myślałam, że skręci w stronę szkoły, pojechał w przeciwnym kierunku...
M-Kio dlaczego nie jedziemy w stronę szkoły?
Ki-Postanowiłem zabrać moją dziewczynę na randę
CZYTASZ
bad boy|noah beck|
Teen Fictionon-najprzystojniejszy chłopak w szkole, kapitan drużyny foodbollowej, każda dziewczyna jest jego ona-nowa dziewczyna w szkole, ma swój charakterek i potrafi postawić się każdemu. Co się stanie kiedy tych dwóch nastolatków stanie sobie na drodze? Dow...
