Stoję przed nowym klubem ,który otworzył się w zeszłym tygodniu.
Przygladam się mu przez chwilę i muszę przyznać ,że od zewnątrz wygląda niczego sobie ,zaraz się przekonam czy w środku będzie jeszcze lepszy .
Wyciągam z torebki telefon i dzwonię do Lilki ,nie odbiera zapewne jest już w środku i popija drinka .
Ruszam przed siebie i wchodzę do środka no muszę przyznać ,że zaczyna mi się tu podobać zostawiam swoje rzeczy w szatni i wchodzę w głąb klubu słysząc dudniącą muzykę w tle ,która podrywa moje ciało do ruchu .
Rozglądam się w koło i widzę Lilkę siedząca w loży z naszymi wspólnymi znajomymi .
Postanawiam pojść najpierw do baru po coś mocniejszego .
Słyszę po drodze gwizdy w moją stronę zdaję sobie sprawę jak wyglądam w tej czarnej mini sukience z odkrytymi plecami na moje usta mimo wolnie wypływa uśmiech, kołysząc uwodzicielsko biodrami odwracam się do mężczyzn i posyłam im przeszywające spojrzenie .
Staje przy barze i zamawiam dwa shoty wypijam jeden za drugim przywołując znów barmana i prosząc o wódkę z colą.
Mój wzrok pada na mężczyznę siedzącego na jednym z hokerów .
Skłamała bym mówiąc ,że nie jest cholernie przystojny ,ale jako prawnik wiem ,że z takimi to same kłopoty.
Zabieram swojego drinka i odwracam się raptownie nie zauważając Tego mężczyzny .
Cała zawartość szklanki wylewa się na moją sukienkę .
- Cholera!!! - syczę próbując wytrzeć mokrą plamę jakie szczęście ,że na czarnym nie będzie nic widać .
Podnoszę głowę do góry i z wściekłością wymawiam do niego słowa trącając jego klatkę palcem
-Jak łazisz ,widzisz co zrobiłeś wisisz mi nową sukienkę i drinka !!!!- zabieram zaraz swój palec bo czuję jego umięśnione ciało przez czarną koszulę cholera zapewne wie jak doprowadzić kobietę do nie jednego orgazmu --- o czym Ty do cholery jasnej myślisz ganie się od razu patrząc na nieznajomego z wściekłością
- Jesteś piękna jak się tak złościsz
- A ty jesteś cholernym dupkiem , złaź mi lepiej z drogi bo nie ręczę za siebie
- A co taka ładna panna jak Ty mi może zrobić - oho tego już za wiele
Nie wiele myśląc moja noga unosi się wyżej i wymierza mu cios prosto w jego przyrodzenie.
Chłopina zaczyna skręcać się z bólu ,a ja schylam się do niego i szeptam
- Nie wchodź mi więcej w drogę,a nie ucierpisz bardziej - odwracam się napięcie ,kiedy czuję jak jego ręka chwyta mój nadgarstek i przyciąga do siebie .
Stoimy tak blisko siebie ,że czuje jego oddech na moich ustach ,przeszywa mnie dziwny dreszcz .
Cholera weź się w garść to kolejny dupek .
Czuję jak pochyla się bardziej już mam wrażenie ,że zaraz mnie pocałuje ,kiedy on robi całkowicie coś innego
- Marzeno wiedziałem ,że z Ciebie równa zawodniczka , ale nie zdawałem sobie sprawy ,że jesteś taka ostra punkt dla Ciebie .
Jeszcze się spotkamy może nawet szybciej niż myślisz - stanęłam jak słup soli ,kiedy on odwrócił się i tak po prostu odszedł .
Kim on do cholery jasnej jest i skąd wie jak mam na imię .
Odwróciłam się i w miarę szybkim krokiem jeśli jest to w ogóle możliwe w szpilkach ruszyłam do przyjaciół .
Siedziałam sącząc drinka za drinkiem , przyłapując się na tym ,że co chwila rozglądałam się wypatrując jego , ale nigdzie nie było po nim śladu
Ruda ogarnij się , wstałam nagle łapiąc Lilkę za rękę i ciągnąc na parkiet pora się trochę rozruszać i przestać myśleć o nim...
CZYTASZ
Ruda (ZAKOŃCZONA)
RomanceMarzena Kos jest jedną z najlepszych warszawskich adwokatów . Znana jest z ciętego języka , który nie raz sprowadził na nią kłopoty Tym razem będzie tak samo... Na jednej z imprez na jej drodze stanie mafijny boss ,któremu wpadnie w oko.... Facet n...
