Stanęłam przed domem Daniela całą drogę spoglądałam w boczne lusterka ,ale nikt nie przykuł mojej uwagii .
Wychodzi na to ,że jeszcze mnie nie śledzą .
Zapukałam do drzwi .
- Marzka co Ty tu robisz ?
- Też miło Cię widzieć mogę wejść - kiwnął głową i wpuścił mnie do środka
- Potrzebuje twojej pomocy - usiadł pokazując miejsce obok, usadowiłam się na kanapie , westchnęłam i przeszłam do rzeczy .
-Deni byłam dziś u Burzy , on dał się złapać bo myślała ,że za kratami będzie bezpieczny .
Ma jakieś nagranie ,które chce niejaki Marcus - wiedziałam ,że słyszał już o nim zobaczyłam to po jego wyrazie twarzy
- Marzka zrezygnuj z tej sprawy proszę Cię
- Dlaczego ?
- Burza przy Marcusie to nic , on jest bezwzględny zabije każdego kto stanie mu na drodze .
Boje się o Ciebie
-Nie jestem małą dziewczynką Deni dam sobie radę dowiedziałeś się czegoś ?
- Nie wiele ,Burza nie ma rodziny oprócz kuzyna ,ale nic nie zdołałem się o nim dowiedzieć, przeważnie zajmował się handlem bronią i pozyskiwał nowych klientów i tyle
- Czyli nic konkretnego ,zastanawia mnie tylko dlaczego ten kuzyn mu nie pomógł
- Może nie chciał się się wychylać
- Może
- Marzka ,a kto Cie wynajął do tej sprawy ?
Przez chwilę zastanawiałam się nad pytaniem Daniela ,kurcze właściwie to nie wiedziałam kto mnie wynajął . Kiedy przyszłam do biura papiery czekały na biurku, a w kopercie były pieniądze i list proszący o pomoc myślałam ,że to ludzie Burzy mi go zostawili .
- Właściwie to nie wiem kto mnie wynajął papiery z pieniędzmi były na biurku więc myślałam ,że to ludzie Burzy je zostawili
- Czyli masz odpowiedź to on
W takim razie muszę się dowiedzieć kim on jest i dlaczego się ukrywa ...
- Deni jest jeszcze coś pojedziesz na lotnisko i odbierzesz ze skrytki przesyłkę dla mnie ?
- Co to za przesyłka ?
- Nagranie , Burza je tam ukrył jest w zegarku . Jeśli jestem śledzona to nie mogę tam jechać .
Podałam mu kod do skrytki ,a sama udałam się do domu.
Postanowiłam wziąć gorąca kąpiel i zmyć z siebie ciężar tego dnia .
Po chwili usłyszałam swoją komórkę sięgnęłam po nią i nie patrząc kto dzwonił odebrałam
- Marzena Kos słucham
- Kochana co tak oficjalnie - usłyszałam w słuchawce głos przyjaciółki
- Hej Lilka coś się stało ?
- A stało jutro idziemy na imprezę do nowego klubu i nie słyszę odmowy
- A wiesz przyda mi się mała rozrywka po ciężkim tygodniu
- To widzimy się jutro o 21 przed klubem wyślę Ci adres smsem do zobaczenia
- Pa Lilka
Owinęłam się ręcznikiem i skierowałam do sypialni po chwili leżałam w swoim łóżku otulona miękka pościelą .
Zasnęłam ...
CZYTASZ
Ruda (ZAKOŃCZONA)
RomansaMarzena Kos jest jedną z najlepszych warszawskich adwokatów . Znana jest z ciętego języka , który nie raz sprowadził na nią kłopoty Tym razem będzie tak samo... Na jednej z imprez na jej drodze stanie mafijny boss ,któremu wpadnie w oko.... Facet n...
