Minęło już 9 miesięcy od sytuacji z Shawnem i Keatonem,i życie jakby znormalniało.
Camila dalej bez przerwy się rozwija w muzyce tak samo jak ja, mamy ciągle kontakt z dziewczynami i wydaje się jakby wszystko co złe nagle nas opuściło. Dziś wraz z Camilą mamy wywiad u Tylera, nie bardzo chciałam się zgodzić na ten wywiad bo miałam plan zabrać Cabello na upragnione wakacje na Kubę no ale cóż trzeba było przełożyć plany.
-Lolo jesteś już gotowa?!-usłyszałam krzyk Camz z sypialni na co jej odpowiedziałam
-No już od jakiś 45 minut czekam tylko na ciebie!-po chwili poczułam na swoich kolanach mała puchatą kulkę, no tak zapomniałam wspomnieć mieszkamy we dwie wraz z Bingo i małym upragnionym kotkiem Camili którego nazwała Lorenzo, śmiesznie ale wolałam to niż Banan. Czarna puchata kulka z zielonymi oczami przytuliła się do mnie i zamruczała, jak braliśmy go ze schroniska Camz uparła się na niego bo jak to stwierdziła "Jakbyś była kotem to właśnie tak byś wyglądała„ nie miałam innego wyjścia niż zgodzić się na małego.
-Lauren moje buty są na dole?!-znowu spytała a ja wychyliłam się do korytarza i zobaczyłam że leżą one na samym środku
-Tak są schodź już bo się spóźnimy przez ciebie!-po chwili usłyszałam szybkie kroki i kubanka była już obok mnie
-To wstawaj tylko uważaj na Lorenzo-chwyciłam kota i położyłam go na fotelu a sama wstałam lekko się rozciągnęłam i dałam buziaka Camili.
-Pięknie wyglądasz ale ubieraj już buty-zachichotała i poszła ubrać buty a ja w tym czasie nałożyłam Bingo i Lorenzo jeść i wyjechałam autem na wjazd.
Chwile czekałam aż Camz wyjdzie z domu ale wreszcie pojawiła się w drzwiach później je zamknęła i podeszła do auta i wsiadła na miejsce pasażera i dała mi buziaka w policzek
-A to za co?-spytałam na co ona się zaśmiała i położyła swoją dłoń na mojej która znajdowała się na jej kolanie
-Za to ze zrezygnowałaś z naszych wakacji na rzecz wywiadu, i jestem ci wdzięczna za to-pogłaskałam ją po palcu na którym był srebrny anglez z zielonym oczkiem
-Też go lubię-powiedziała po chwili, a ja się uśmiechnęłam do niej
-Tyle razy mówisz że kochasz kolor moich oczu wiec stwierdziłam że to jest coś co ci będzie o nich przypominać-potarła swoim policzkiem o mój i oparła się całkiem o oparcie fotela
-Jeszcze ja muszę-wyszeptała cicho nie wiedziałam o co jej chodzi ale nie pytałam bo byłyśmy już pod studiem Tylera
-Wysiadaj kochanie-powiedziałam a ona wysiadła tak samo jak ja, zamknęłam swojego jaguara, chwyciłam jej dłoń i poszłam wprost do studia Tylera.
Siedziałyśmy we dwie na kanapie a obok nas na fotelu Tyler który zdążył przefarbować się na blond i zapuścić zarost
-Wiesz jakby nie to że wiem gdy mamy wywiad nie poznałabym ciebie-stwierdziła moja dziewczyna na co Ty się zaśmiał
-Ja ciebie też bym nie poznał bym bardziej tego pięknego srebra na twoim palcu, a tak serio kiedy?-spytał na co mu odpowiedziałam
-W jej urodziny na plaży-uśmiechnął się i wystawił w stronę Camz dłoń
-No pokarz przyszła pani Jauregui-podała mu dłoń on się przyglądał chwile mu aż spojrzał na mnie i puścił jej dłoń
-Twoje oczy?-na co twierdząco potwierdziłam kiwnięciem głowy
-Pięknie ale teraz zaczynamy dziewczyny-klasnął w dłonie i poszedł po wodę dla nas i siebie a my cieszyłyśmy swoją obecnością.
-Wiec dziewczyny z tego co widzieliśmy dosłownie godzinę temu macie za sobą wypuszczenie wspólnej piosenki od 7 lat jak się z tym czujecie?-Camila się lekko przytuliła do mnie a ja odpowiedziałam
-Ja świetnie, wreszcie mogę publicznie pokazać moją narzeczoną-on się zaśmiał
-Czyli to już oficjalnie?-spytał jakby nie wiedział tego po za nagrywkami, a ja podniosłam dłoń Camz i pokazałam pierścionek zaręczynowy
-Jak widzisz tak i nie wstydzę się-brunetka na to pocałowała mnie w policzek i sama odparła niepewnym głosem
-Chciałam coś powiedzieć ale musisz mnie wysłuchać do końca dobrze?-pokiwałam głową a ona zaczęła mówić
-Odkąd poznałam cię, całkiem mnie zauroczyłaś i sprawiłaś że nie miałam kontaktu z niczym tylko z twoją osobą która okazała się lepsza niż sobie wyobrażałam. Dostosowywałaś się do mnie i zawsze mnie wspierałaś i widziałaś nawet po oczach zmianę mojego nastroju i chce ci za to podziękować, mimo tego jak cię wtedy potraktowałam ty nadal ciągnęłaś do mnie nie wiem w sumie dlaczego a tyle złego ci zrobiłam. Dziękuję ci za to że jesteś ze mną i w moim sercu i chciała bym żebyś też była moja i żeby każdy to wiedział, więc Lauren Jauregui czy wyjdziesz za mnie i sprawisz że moje życie będzie rajem na świecie?-klęknęła przede mną a ja się popłakałam, odwróciłam się na chwile wzrok na Tylera a on tylko się uśmiechnął. Po chwili wróciłam wzrokiem do Camili i pierścionka z pięknym brązowym oczkiem które lekko się mieniło na bursztynowo.
-Tak chce być twoja-dziewczyna wypuściła z ciebie oddech i włożyła mi pierścionek na palec i mnie pocałowała a Tyler zaczął klaskać zadowolony
-Kocham cię Lauren-wyszeptała do mnie na co ja jej odpowiedziałam
-Ja ciebie również pani Jauregui
*Poprawiony*
Rozpiska wszystkich książek i ich premier jest na moim profilu.
Dziękuje wam za komentarze i gwiazdki bo to mi pokazało że jednak coś umiem, nie umiem wyrazić swojej radości ale po prostu może zwykłe dziękuję wystarczy.
CZYTASZ
Wywiad||Camren
FanfictionHej jestem Lauren Michelle Jauregui Morgado była członkini zespołu Fifth Harmony i już w tą środę dokładnie w 10 lecie założenia zespołu Fifth harmony zdradze wam kilka tajemnic bycia w girlsbendzie i smaczki na temat członkiń. "Lauren Jauregui widz...
