-Chyba właśnie tego potrzebowałem...-Powiedział Hyunjin, opadając na łóżko zaraz obok zmęczonego Seungmin'a.
-Ktoś do ciebie dzwoni...-Z początku nie mógł dostrzec swojego telefonu. Nie pamiętał gdzie go położył i niestety musiał wstać, żeby do niego sięgnąć.
-Hyunjin. Kiedy będziesz w domu?
-Będę po dziesiątej, mamo. Nie musisz się martwić. Nie jestem dzieckiem....
-Wiem, że nie jesteś. Ale mógłbyś informować mnie o tym, czy wrócisz do domu, czy nie!
-Nie krzycz...Będę dzisiaj w domu...-Musiał przyznać, że ostatnio sprawi sporo problemów swoim rodzicom. Nie czuł się z tym źle. Ale miał tego świadomość i to, że jego mama wydzierała się na niego co kilka słów też go nie dziwiło.
-Dobrze wiedzieć...
-To była twoja mama?-Starszy przytaknął.
-Nie ważne...pokrzyczy sobie na mnie w domu-Uśmiechnął się.
-Która godzina?
-Po dziewiętnastej. Kiedy wracają twoi rodzice?
-Spokojnie. Wracając dzisiaj późno...nie będzie niespodzianki, jak ostatnio...
-Wtedy do niczego nie doszło, Minnie-Hyunjin naprawdę go kochał i teraz nie wyobrażał sobie życia bez młodszego.
♾♾♾
Stray Kids
Lix🐥
Ej. Czy Jisung żyje? Znowu się nie odzywa...
@Squirell?
Christopher🐺
W ogóle. Nie mówił nawet o tym, czy wczoraj dostał opieprz czy nie...
Squirrel🐿
Nie dostałem...nie mam ochoty o tym mówić. A nie odzywałem się, bo spałem. Coś ważnego chciałeś?
Lix🐥
Sprawdź priv
Squirrel🐿
Za chwile sprawdzę
Innie🦊
Ale zdajecie sobie sprawę, że Hyunjin, Deungmin i Changbin też się nie odzywają?
Seungmin*
Binnie🐷🐰
Ja tu próbuje ogarnąć jak nie rozjebać biurka robiąc zadanie z gównotyki
Christopher🐺
Boże, tak. To zadanie z matematyki to jakiś kosmos
Jinnie🦙
Seungmin śpi
Lix🐥
O mój Boże! Lama wróciła!
Jinnie🦙
...
Squirrel🐿
Co mu zrobiłeś?
Jinnie🦙
Uznajmy, że nie widziałem tego pytania...
Squirrel🐿
No nie denerwuj się już tak. Twoja mama do mnie dzwoniła tak w ogóle
Jinnie🦙
Po co?
Squirrel🐿
Pytała czy wiem, gdzie jesteś. Powiedziałem, że u Seungmin'a zapewne. Nierozłączni jesteście ostatnio...
CZYTASZ
B ME
Fanfiction„-Minho? Dlaczego nic mi nigdy nie powiedziałeś?-Nie wiedział czy był zły czy zrozpaczony, a może obydwa na raz. Wiedział, że nie chciał tego tak kończyć..."
