Wiem, że czasowo niewiele stąd równa się czasowo z Only The Brave. Proszę, zignorujcie to, możecie puścić w tle, ale nie oczekujcie, że każdy dźwięk będzie dopasowany do sceny, zależało mi na kolejności niektórych wydarzeń, przez co nie dokładnie wszystko dzieje się tak, jak powinno wraz z tekstem.
dopis;
Cholernie przepraszam za nieobecność, próbuje skończyć inną pracę (halloweenowy os oho?) i nie mam czasu na to, a totalnie zapomniałam, że mam rozdział w zapasie... i to taki ważny XD
czas mnie goni, musze spiąć dupe i to napisać do końca
Już tutaj dziękuje moim dziewczynom za pomoc w tworzeniu pomysłu na teledysk który jest tu opisany <33
***
Zazwyczaj wydawanie teledysku to nie było nic wielkiego, właściwie po prostu wypuszczało się go o danej godzinie i tyle, czekało się na odzew na social mediach i wpatrywało się wzmianek o mnie. Teraz jednak wydanie teledysku do Only The Brave było czymś wielkim, czymś naprawdę ważnym, nie tylko dla mnie ale też dla innych, ponieważ w projekcie brało udział wiele ludzi, przedstawiając różne sytuacje i uczucia.
Wszyscy znajdowaliśmy się w studiu, gdzie na jednej ze ścian wyświetlany przez rzutnik był ekran laptopa Liama. Sala ledwo mieściła wszystkich zebranych, ponieważ oprócz osób takich jak Liam, Zayn (którego nie mogło zabraknąć) czy Niall, byli tu również wszyscy którzy zagrali w teledysku, a nawet kilka dodatkowych. Cisnęliśmy się na kolorowych pufach albo na podłodze, kilka osób podpierało ściany, ale najważniejsza była sama obecność. Cieszyłem się, że wszyscy mogli być tu obecni i razem mogliśmy obejrzeć efekty naszej wspólnej pracy.
Wiadomość o teledysku wyszła dzisiaj rano, uaktywniając odliczanie do godziny siódmej wieczorem. Wyłączyłem telefon tylko po to, aby stale nie być zasypywanym wiadomościami z przeróżnych aplikacji zaraz po tym, jak opublikowałam post oraz wpis na Instagramie, Twitterze i Facebooku. Ludzie śledzący mnie zdawali się oszaleć na punkcie zdjęcie przedstawiającego mnie na krzesełku w noc nagrywania sceny na dachu. Światła miast to jedynie kropeczki, a ja bawię się zapalniczką zaraz po zapaleniu papierosa. W ciemności niewiele widać, ale Charlie rozjaśnił lekko zdjęcie, a płomyczek z mojej dłoni błyska się na żółto i czerwono. "Tej nocy coś zapłonie" mówi opis pod zdjęciem.
Liam śledził reakcję fanów, którzy niemal natychmiast zrozumieli przesłanie. Oczywiście, że chodzi o cholerny płonący kościół, który jest tak charakterystyczny w mojej piosence. Po godzinie od tego zapowiedź pojawiła się na YouTube, a tysiące osób zaczęło czekać na premierę, wciąż wybijając #OnlyTheBrave na wszelkich listach.
Nie mogłem uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.
-Chyba wszyscy wiedzą, po co tutaj jesteśmy - Liam stuka łyżeczką w swój kieliszek. Pięć osób przyjechało do nas z szampanem, dlatego głupstwem byłoby nie skorzystanie z ich darowizn i nie uczczenie tego w poprawny sposób. -Wiecie, to stanie się za kilka minut, a ponieważ nie mam zbyt wiele do powiedzenia, oddam pałeczkę Tommo. Louis, wszyscy jesteśmy tu dla Ciebie.
Na jego słowa sala wypełniła się wesołym okrzykiem, większość osób wzniosła w górę swoje kieliszki. Jest tu nawet syn Octavii i Henryka. Mam nadzieję, że małżeństwo nie będzie miało mi za złe nalania mu trochę alkoholu, w końcu musimy trzymać się razem. Dlatego też chłopak unosi w górę swoją szklankę, w której udaje, że trzyma wodę, a ja kręcę głową powstrzymując śmiech, aby nie wydać naszego małego sekretu. Wychodzę spod ramienia Harry'ego, który obejmował mnie kiedy siedzieliśmy na jednej wspólnej pufie zagadując każdego kolejno. Wstając, zdaje sobie sprawę z tego, co powiedział Liam.
-Wow, to faktycznie stanie się za kilka minut, po prostu wydam światu oświadczenie, że spotykam się z mężczyzną i popieram LGBT+ całym moim sercem - mówię, rozglądając się po wszystkich którzy mnie słuchają. -Nie chcę, aby to od czego zacznę było źle odebrane. Kiedy trzy lata temu zmarła moja mama, wszystko straciło dla mnie sens. Wyszedłem z dołka dzięki pomocy przyjaciół i napisałem ten album, wylewając w piosenki całego siebie. Strasznie się otwarłem, nie wiem, czy to dobrze, ale chyba tego nie żałuję. Wracając, napisałem Only The Brave nie do końca znając pieprzony sensu tej piosenki, okazuje się, że ludzie zrozumieli ją lepiej ode mnie. I dostałem szansę o której wcześniej nie śniłem, która kiedyś wydawała mi się tak odległa. Jestem pewien, że gdyby moja mama tutaj była, powiedziałaby jak dumna ze mnie jest. Mogę być sobą tu i teraz, a zdaje się, że właśnie tego zawsze chciała najbardziej. I żebym był szczęśliwy, a cholernie jestem, kiedy mogę stać tutaj z wami i kocham myśl, że zaraz zobaczymy nasz wspólny efekt pracy. A ponieważ ja mogę być sobą, chcą abyście wy też byli, dlatego nigdy nie dajcie sobą manipulować i poddawać się maską, które tuszują wasze prawdziwe 'ja' - przemawiam, moje dłonie delikatnie trzęsą się trzymając kieliszek. Spoglądam na wyświetlacz, który ukazuje jedną minutę do końca. -Ogromnie wam dziękuję za wszystko, za każdą pracę i za obecność. Nie wiem, co więcej mógłbym powiedzieć, oprócz tego jak szalenie jestem wam wdzięczny.
CZYTASZ
Solo Song | Larry
Fanfiction"Pozwolę sobie przejść do kwestii osób znanych na całym świecie. Gwiazdy sceny, kamery, wybiegu czy boisk i torów. Czemu tak mało osób wśród tak ogromnej społeczności ludzi znanych przyznało się do swojej orientacji. Może kiedyś mówiło się o tym mni...
