Willa czy nie willa

66 7 30
                                        

Ten rozdział mogłabym streścić w jednym zdaniu "Róbcie se, co chcecie to wasz fanfik". Dziękuję do widzenia, możemy się rozejść...

Zauważyłam, że w fandomie istnieje jakieś dziwne przekonanie, że słynna "rezydencja/willa/burdel" Slendermana jest logiczna. Znaczy jest, ale szanujmy się, mówimy to o fanfikach o seryjnych mordercach bez oczu czy z wyciętym uśmiechem. Nie mieszajmy w to logiki.

Tak naprawdę, to nie jest bardziej nielogiczne, niż weźmy na to Jeff czy bezoki siedzący w rozpadającej się chatce w lesie i mordujący po okolicy. Jak myślicie, jak szybko wytopiłyby ich psy policyjne? W uj szybko.
Jeśli spojrzymy na to jak żyli i działali seryjni mordercy, to wychodzi na to, że najłatwiej ukryć się w mieście. Wśród ludzi. Bo społeczeństwo ma w dupie innych ludzi i nikogo nie interesuje życie sąsiada spód siódemki. No, chyba że to mała wieś, wtedy wszyscy wszystko wiedzą.
Ogólnie chodzi mi o to, że obie wersje są głupie i promowanie jednej z nich (zwykle tej o samotnych mordercach) jako tej "logicznej" no jest trochę zabawne.

Co prawda jeśli chodzi o wille, te luki wychodzą od razu, no bo skąd prąd? Woda? Ogrzewanie? Że niby papa Slendy taki opiekuńczy? Jest to duże uproszczenie, ale nie wszystko musi być super realistyczne. Można zrobić świetnego fanfika z mega logiczną historią, która opiera się na tym założeniu. Po prostu przyjmuje się, że willa jest i tyle, nie ma więcej wynikać. (Btw. Takim fanfikiem jest Taken, które jest po angielsku na Wattpadzie i jest też po części przetłumaczona wersja po polsku. Obie polecam. Co prawda nie ma zakończenia i pewnie jeszcze długo nie będzie miało, ale i tak uważam, że jest warte uwagi).
Dopowiem tylko, że jeśli bawimy się już w versu i wille, to Skrollvers nadal istnieje i ma się dobrze, nawet jeśli jedyną aktywną w nim osobą, na jaką natrafiłam jest _7I830 XD Zaraz wyjedzie, że promuję tutaj tylko jednego użytkownika XD W ogóle zabawne, bo ten vers żyje głównie w polskim fandomie. Co jest dodatkowym powodem do wskrzeszenia go.
No ale wracając, tutaj nieużycie motywu jakiegoś opuszczonego gówna, w którym wszyscy mieszkają, jest już dla mnie w ogóle przestępstwem. Co to za vers jeśli wszyscy latają samopas? Gdzie wtedy sens istnienia? A nie czekaj, sens istnienia w ogóle nie istnieje.

Przy samotnych mordercach te dziury logiczne nie są aż tak widoczne, ale wystarczy chwila zastanowienia, aby zaczęły wychodzić. Jak nie znalazła ich policja? Nie dość, że mordują po kątach, to jeszcze rabują, bo jedzenie trzeba jakoś zdobyć. Tutaj zachodzi paradoks, bo łatwiej jest obrabować grupą supermarket i zabrać niepsujące się jedzenie niż obrabować samemu mały sklep gdzie i tak zapasy są ograniczone. O samotnym rabowaniu dużego sklepu nawet nie wspomnę.
Ale nawet jeśli uda się znaleźć to jedzenia, ma się wodę itp. to pojawia się podstawowy problem. Człowiek to zwierzę stadne. Tak, nawet bardzo introwertyczni introwertycy potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem. Człowiek w samotności waruje. Im bardziej człowiek wariuje, tym mniej jest w stanie się skupić. Im mniej... Dobra, skracając ten wywód. Im dłużej człek sam, tym gorzej se radzi i popełnia więcej błędów = łatwiej go złapać.
Oczywiście istnieje też możliwość pracy w niewielkich grupach, ale na to chyba nikt jeszcze nie wpadł. Serio. Dlaczego zawsze jest willa zła, mordercy to samotnicy, ale nie ma grupek? Pewnie dlatego, że od tego dzieli nas tylko krok do willi, gdzie możemy wsadzić te postacie, które akurat są nam potrzebne.

Pomijam tutaj totalnie demony i inne stwory typu Roześmiany, Candy Pop czy Jason. Bo jeśli coś jest w stanie schować się w innym wymiarze, czy odpierdalać inne dziwne akcje, to w sumie nie ma problemu. Dodatkowo nie będąc człowiekiem, odchodzi nam też potrzeba interakcji, poza tą z ofiarami, ale to podpada pod nietypowe hobby.

Tak w ogóle jeśli macie jakiś pomysł na rozdział, czy jakąś ogólną swoją ideę to piszcie. W końcu to kółko dyskusyjne, a póki co to dyskutuję sama ze sobą. Trochę niezręcznie :v

Narzekanie na creepkyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz