Przejęcie tytułu księcia koronnego przez Idrisa obeszło się głośnym echem, za to więcej emocji wzbudził fakt, że jako swoją pierwszą żonę wziął mężczyznę, jednocześnie nie sprowadzając kolejnych konkubin, ani nawet surogatek.
Nasze słabe pierwsze spotkanie odeszło w zapomnienie, a relacja między nami kwitła.
Niestety fakt ten zebrał przeciwników, jednak przytłoczyła ich fala zwolenników przez przemyślane działania Idrisa w gospodarce i ekonomii państwa. Poddani widzieli w nim w końcu tak wspaniałą osobę, za jaką ja go uważałem. Nigdy nie spodziewałem się, że mogła na mnie czekać tak spokojna przyszłość.
Od naszego ostatniego spotkania nie zobaczyłem się już ze żniwiarzem. Chciałem mu podziękować, ale wierzyłem, że nie miał czasu się ze mną spotkać, bo spełniał kolejne życzenie osoby bez przyszłości.
- Nie, spójrz na to jeszcze raz i przeczytaj na głos - Poprawił mnie Idris, gdy źle przeczytałem kolejne słowo. Leżeliśmy razem na łóżku, a on udzielał mi kolejnej lekcji czytania.
Jego dłoń spoczywała na moim biodrze, głaszcząc mnie i przyciągając do niego. Nasze oddechy mieszały się przez bliskość, ale żaden z nas nie chciał zakłócać tak intymnego klimatu. Nigdy nie śmiałem sobie wymarzyć tak pięknego popołudnia.
Spojrzał na mnie ponaglająco, gdy dłuższy czas nie odpowiadałem. Wzniosłem się na ramionach i pocałowałem go krótko.
Nie byłem już samotny. Moje całe nowe życie, które było darem od samej śmierci, chciałem spędzić właśnie z nim.
CZYTASZ
Nowy Początek
Teen Fiction- Przemyśl to, książę mający tylko przelotne chwile uniesień, wychowywany na okrutnika i zimnokrwistego, w pełni zachowawczego przystojnego mężczyznę i biedna zbłąkana duszyczka, ulicznik i złodziejaszek wcielony do haremu mimo woli. Łączy ich gorąc...
