41

745 90 4
                                        


Tristan

Straciłem poczucie miejsca i czasu. Przestałem myśleć. Liczyło się tylko to, że jestem z Sheri, dlatego mówiłem i robiłem rzeczy, nad którymi nie panowałem. Chciałem ją pocałować i tym pocałunkiem zaświadczyć o moim zainteresowaniu, ale jej nagłe słowa wybiły mnie z romantycznego rytmu.

– Maya? A co z nią? – Wyprostowałem się.

– Widziałam zdjęcia. Media nazywają ją twoją dziewczyną, piszą, że często się razem pokazujecie i że być może wreszcie się ustatkujesz, bo poznałeś kobietę życia – wyrzuciła w siebie gniewnie.

Uderzyło mnie to. Jej zazdrość nie była blefem. Nie była na pokaz. Sheri faktycznie bała się, że mnie i Mayę coś łączy.

To było... urocze.

Wyciągnąłem dłoń i dotknąłem jej policzka. Płonął.

– Media i moi bliscy kreują rzeczywistość po swojemu – stwierdziłem. – Ja zamierzam iść własną ścieżką.

Po tych słowach już się nie wahałem. Pchnąłem dziewczynę na blat stołu, który znajdował się za nią – nie oponowała – po czym rzuciłem się na nią. Moje usta zwarły się z jej w namiętnym pocałunku.

Nareszcie!

Król Miasta - PREMIERA 18.06.2025 r.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz