44

521 62 2
                                        

Sheri

Przyszedł za mną? Najpierw zdumiałam się tym faktem, zaraz jednak stwierdzałam, że to było zamierzone. On jeszcze nie skończył naigrywania się ze mnie. Największy fun będzie miał, gdy już mnie sprofanuje i opowie o tym swoim kumplom.

NIEDOCZEKANIE!

– Nigdzie z tobą nie jadę – warknęłam. – Daj mi spokój!

Tristan podążył w moją stronę, kompletnie ignorując moje żądanie.

– Przed chwilą nie chciałaś, bym ci go dawał – stwierdził zniżając głos namiętnie i pomagając mi włożyć ręce w rękawy, co było problematyczne przez nerwy, które mnie zjadały w jego towarzystwie.

– Ale teraz chcę – zasyczałam.

– A co takiego się stało, że już nie chcesz? – Nie dawał mi spokoju. Jego wbity we mnie wzrok parzył mi skórę. Postanowiłam powiedzieć mu prawdę.

– Nie chcę powtórki z przeszłości – wyznałam opuszczając głowę.

– Powtórki z przeszłości? – zdumiał się.

– Gdy piękni ludzie śmiali się mojej brzydoty – wyjaśniłam zawstydzona. – Nie chcę, by ktoś znów bawił się moim kosztem. By znów się ze mnie śmiano i szydzono z mojej ułomności. Bym znów przechodziła przez cierpienie, które wtedy było moim udziałem. Nie chcę znów tego przeżywać. A jeszcze bardziej nie chcę tego przeżywać przez ciebie! – Podniosłam wzrok na niego i wyciągnęłam dłoń, by dotknąć jego tak przyjemnie kłującego policzka. To było mimowolne. Po prostu bez względu na wszystko ciągnęło mnie do niego i nie umiałam z tym walczyć, mimo krnąbrnych łez cisnących się do oczu. – Pozwól zachować mi o sobie tylko miłe wspomnienia, Tristanie. Złych mi już starczy!

Król Miasta - PREMIERA 18.06.2025 r.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz