Rozdział 3

969 76 4
                                        

- Co teraz? Co teraz? Co teraz?
Nelly! Myśl do cholery! - rozmawiałam sama ze sobą leżąc na łóżku i patrząc w sufit. - Może po prostu powiem prawdę? Drodzy państwo Horan, niestety nie mogę zaopiekować się państwa małoletnim synem ponieważ nie chcę się zbłaźnić przed państwa pełnoletnim synem. Nie. - zaczęłam obgryzywać paznokcie z nerwów. - Drodzy państwo Horan, niestety nie mogę zaopiekować się państwa dzieckiem, ponieważ... Mam ostatnimi czasy bardzo dużo nauki.

*

Drodzy państwo Horan, niestety nie mogę zaopiekować się państwa dzieckiem, ponieważ mam ostatnimi czasy bardzo dużo nauki. - zrobiłam smutną minę patrząc na wysoką blondynkę. Byłam pewna, że mi uwierzy i odpuści, ale to by było zbyt proste.
- Kochanie, nie musisz być tutaj non stop. Chodzi tylko o wyjścia, lub niektóre popołudnia. Poza tym wyglądasz na mądrą i na pewno poradzisz sobie z nauką. To jak będzie? - myślałam nad tym jak skutecznie odmówić. - Stawka wynosi 12£. - moja szczęka prawie znalazła się przy ziemi. Byłam jedynaczką i w dodatku z rozwiedzionymi rodzicami, ale nie byłam jakoś specjalnie rozpieszczana. 12 funtów na godzinę było na prawdę ogromną stawką, dlatego od razu się zgodziłam
Następnego dnia miałam zacząć pracę.

---

Witam kochani. Rozdział 3, krótki wiem. W ramach przeprosin jutro pojawi się rozdział 4
xxx

Destiny | N.HOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz