16.

947 54 10
                                        

-Czy ty jesteś niepoważny?-powiedziałam do Lewego, który pomagał przenieść bagaże Manuela do mojego i Agaty pokoju.
-Macie jedno wolne łóżko. A Thomas może go szukać w naszych pokojach a do waszego nie wejdzie. -Spojrzałam na zapłakanego bramkarza przytulającego słoik Nutelli.

-Dobra, Ale jeśli ten Thomas tutaj będzie go szukał i coś mi albo..-Nie dokonczyłam bo przerwał mi mój chłopak.
-Jak Müller zbliży się do ciebie to będzie miał ze mną doczynienia.

-Przepraszam. Ja chciałem zostać ale Robert się uparł. -Manu Powiedział do mnie kiedy zostaliśmy sami w pokoju.
-Kochasz go prawda?-Spytałam siadając na swoim łóżku na przeciw niego.
-Ty i tak tego nie zrozumiesz.
-Hej, mam brata który jest gejem i ma chłopaka a jeszcze tydzień temu miał narzeczoną.
-Ale Robert ma żonę. To też całkiem inaczej.-patrzył się na słoik Nutelli i go głaskał.
-A co z tym całym Thomasem.
-Kiedy Zorientował się, że go zdradzam zaczął mnie bić ale ja go kocham. Nie potrafię od niego odejść. Na policję też nie pójdę bo wszystko się wyda.
-Wszystko się ułoży. Jeśli kochasz Roberta w końcu będziesz musiał wybrać. Lewy zresztą też. -Przytuliłam go a on się uśmiechnął i zaczął jak głupi jeść Nutelle.

#Krycha#

-Jak mogłeś zapomnieć że twoja siostra ma dziś urodziny?!-Krzyknął Piszczu łapiąc się za głowę.
-Ty też zapomniałeś o urodzinach swojej dziewczyny.
-Tak faktycznie obwiniajcie się.-Powiedział Kapustka.-Gdyby nie powiadomienie na fejsie w ogóle byście nie pamiętali.
-Nie wiem jak wy ale idę kupić coś Keith. -Piszczu wyszedł i zostałem z resztą kadry.
-Trenerze, czy możemy zrobić małą imprezę tutaj w hotelu w tej sali bankietowej? Oczywiście wszystko na mój koszt.
-Myślę że tak. Powiedz, co twoja siostra lubi? Głupio że od nas by nic nie dostała.
-Fotki lubi strzelać, bransoletki lubi i je bardzo dużo musli z jogurtem naturalnym.
-I bluzki piłkarzy chociaż nie umie grać. -Zaśmiał się Lewy.
-Faktycznie. Ma moją z Sevilli a niedługo z PSG, nie wiem czy ma Piszcza ale ma Neymara z Barcelony.
-To zdecydowane. Załatwiamy koszulkę reprezentacyjną z jej imieniem i każdy daje swój autograf, wielki bukiet kwiatów i torebkę Michael Kors.
-What the fack?-Powiedziałem. -Trenerze, z całym szacunkiem ale torebka Michael Kors? -Spytałem ze śmiechem. Chłopacy oczywiście nie ogarniali bo ja tu jestem specem od mody.
-Mam nastoletnie córki. Ale może być?-spytał.
-Tak. I nawet wiem gdzie takową można dostać.
-Dobra. Bramkarze i obrońcy zajmują się salą, pomocnicy organizują tort i catering a napastnicy koszulkę i podpisy a Krycha ogarnia torebkę. Kwiatami zajmę się osobiście.
-Ja pomogę chłopakom na sali. -Powiedziała druga połówka Błaszczykowskiego.

#Keith#

Cały dzień siedziałam z Manu w pokoju i rozmawialiśmy o wszystkim jedząc krakersy z Nutellą.
-Chcesz się pośmiać?
-Zależy z czego.-odpowiedział z pełną buzią.
-Jestem siostrą piłkarza, kuzynką piłkarza i dziewczyną piłkarza a mimo to nie umiem grać i nie wiem co to spalony.

Chciał coś odpowiedzieć ale do pokoju wszedł Piszczu. Ujrzałam wielki bukiet białych róż a on w garniturze. Oświadczyć się chce czy co?
-Skarbie zabieram cię na kolacje, a teraz idź się przebierz w coś takiego jak sukienka i idziemy.-Powiedział i Pocałował mnie.

Kiedy wymalowana, w sukience od Coco Chanelle, pachnąca perfumami Bruno Banani wyszłam z łazienki Manu nie było tak samo jak mojego chłopaka. Zdziwiło mnie to. Chciałam do niego zadzwonić ale na łóżku zobaczyłam kartkę.

Kochana moja,
Czekam w sali bankietowej!
P.

DreamLove |Ł.P.|Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz