Znowu zaczęłam rozmyślać o wydostaniu potworów i wpadłam na pomysł by spytać się o to Alphys. Szybko dostałam się do jej laboratorium i zaczęłam się zastanawiać gdzie jest. Była na górze i oglądała Anime, jedząc obiad.
-Alphys mam pytanie- powiedziałam z lekką nie pewnością w głosie
-Mów- powiedziała kończąc makaron
-Czy mogłabyś zrobić małe badania, czy nie mogę jakoś pomóc potworom?
-J-ja nie wiem czy to na pewno dobry pomysł, ale warto spróbować.
-Jeden warunek- powiedziałam po chwili zastanowienia
-Zamieniam się w słuch
-Moje HP nie może spaść poniżej 5, inaczej robimy przerwę, lub przerywamy testy, ok? Nie chcę umierać
-Ok- powiedziała i zaczęła mnie prowadzić w stronę pokoju którego nigdy wcześniej nie zauważyłam. Pomieszczenie wyglądało jakby było idealnie stworzone do takich testów- Musisz się rozebrać, inaczej maszyna wybuchnie- powiedziała poważnie a ja pośpiesznie zdjęłam ukochany sweter, oraz shorty pozostając w podkoszulku i bieliźnie.
-Czyli mam wejść do tej kabiny?- spytałam po chwili, na co Alphys przytaknęła.
Weszłam to ciasnego, szklanego pomieszczenia i Alphy poprosiła bym podłączyła te dziwne przyssawki do siebie. Po chwili poczułam ciepło, a za razem zimno rozchodzące się po moim ciele. Nie wiem jak to się stało, ale zaczęłam lekko lewitować nad ziemią. Alphys zaczęła tłumaczyć że na dwie minuty odessie mi część determinacji by sprawdzić jak zareaguję mój organizm. Podczas odsysania czułam jakby zabrano część mnie, co w sumie było prawdą. Z każdym takim testem, moje HP spadało o 1-2 punkty. Gdy Alphys zabrała tyle determinacji że zostało mi 5 punktów, nie czułam nic, poza zimnem. Zaczęła coś zapisywać po czym oddała mi moc. Później przeprowadziła jeszcze parę badań, a następnie mnie wypuściła.
-Z przeprowadzonych badań wynika że potrafisz przeżyć i normalnie funkcjonować posiadając tylko 20% determinacji! A to dobry znak. Jeśli moje obliczenia się nie mylą to możesz przekazywać determinację, np.: potworom. A teraz ciekawostka; potwór posiadający co najmniej 11% może przybierać ludzką formę- powiedziała co jakiś czas patrząc na kartki obok- Ale nie na zawsze, chyba że jego forma byłaby w stanie wytwarzać własną determinację, a to jest rzadkość- dopowiedziała szybko.
-Czyli gdyby wszystko poszło dobrze, to mogłabym sprawić że np.: Toriel może zmieniać się w człowieka?
-Tak- powiedziała- dokładnie analizy i odpowiedzi będę mieć dopiero jutro.
-To świetnie, dzięki- powiedziałam i wzięłam sweter- do zobaczenia jutro!
-Papa!- odkrzyknęli a ja w podskokach pobiegłam do domu. Na miejscu spotkałam Sans'a i Papyrus'a
-CZŁOWIEKU, CZEMU JESTEŚ TAKA SZCZĘŚLIWA?- spytał Papyrus, który zauważył mój nie naturalny entuzjazm
-To będzie taka niespodzianka na moje urodziny! Czyli jutro!- wykrzyczałam obserwowałam czy któryś z nich zapomniał. Na ich szczęście nikt, albo nie dali po sobie tego poznać- Idę spać, dobranoc- powiedziałam przeciągając się
-ALE JEST OSIEMNASTA- powiedział Papyrus- O NIE SANS! ZARAZIŁEŚ CZŁOWIEKA LENISTWEM!- wykrzyczał młodszy z braci, a ja się tylko zaśmiałam.
CZYTASZ
Undertale | Determinacja
FanficA co jeśli Frisk nie wpadnie do podziemi jako dziecko tylko nastolatka? Jak potoczą się losy młodej dziewczyny w świecie potworów? Czy wydostanie swoich nowych przyjaciół na powierzchnie?
