Rozdział 30/epilog

735 53 6
                                        

Stałam właśnie w pokoju pakując wszystkie swoje skarby do kartonowych pudełek.
Właśnie kończyłam pakować ostatnie pudełko, gdy do pokoju wpadł Sans.

-Długo jeszcze?- spytał

-Już kończę kochanie- odpowiedziałam. Musiałam podziękować Bogu za to że moje ubrania mało warzą. Wzięłam trzy pudełka i podeszłam do szkieleta. Ponieważ wiedziałam że on razem ze swoim bratem wynieśli już swoje rzeczy, podałam mu pudełka, a sama wzięłam kolejne trzy. Sans złapał mnie za rękę i teleportowaliśmy się na wzgórze. Teraz wiem że czeka mnie nowe życie.

---
Tak, to jest oficjalny koniec tej książki. Ale na pocieszenie powiem że mam już prawie gotowy prolog drugiej części! :)

Do zobaczenia w drugiej części! :D

Edit:

Chciałam coś jeszcze szybko napisać, tak na koniec książki. A mianowicie "Czemu Undyne, nie chciała zabić Frisk?"

Odpowiedź brzmi: Próbowała. Działo się to między rozdziałami. Wtedy gdy był pierwszy time skip. Dziękuję dobranoc

Undertale | DeterminacjaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz