Rozdział 22

827 74 7
                                        

~~~Rano~~~Narrator.pov~~~

Pierwszą osobą która się obudziła była UF.Frisk, która zastanawiała się czemu leży na lodówce. Gdy udało jej się z niej zejść, weszła do salonu. Przez śpiące osoby nie dało się tam w ogóle poruszać. Dziewczyna rozglądała się po pokoju i zobaczyła coś co ją bardzo zdziwiło. Na kanapie leżała Frisk wtulona w Sans'a, ale nie to zdziwiło dziewczynę. Zdziwiło ją to że Sans był człowiekiem. Przeszła przez labirynt śpiących osób i podeszła do kanapy. Po chwili Sans znowu zmienił się w normalnego siebie. Zaczęła szturchać swoją przyjaciółkę, ale ona się nie budziła. Postanowiła że obudzi Charę i razem zrobią jej kawał. Po chwili razem z drugą dziewczyną szykowały Tshirt dla normalnej Frisk. Gdy skończyły dekorować koszulkę, Frisk się obudziła.

-Podacie mi jakieś ciuchy? Chcę się przebrać- powiedziała zaspana dziewczyna. Przyjaciółki od razu podały jej przygotowane wcześniej ubrania. Wcześniej omawiana nastolatka poszła do łazienki by się ubrać. Wyszła z tam tąd w czarnych legginsach i w za dużej koszulce z napisem "dziewczyna Sans'a". Przez to że nie wyspali się za dobrze, nie zwracała uwagi na napis na koszulce i zaczęła ogarniać swoją twarz i włosy. Wyszła z małego pomieszczenia i dołączyła się do budzenia reszty. Po obudzeniu wszystkich, dziewczyna zdała sobie sprawę że goście niektórzy zniknęli. Pomyślała o tym przez chwilę i doszła do tego że najpewniej wrócili do swoich wymiarów. Poszła do kuchni i wyjęła składniki do jajecznicy, a następnie założyła jakiś fartuch. Po chwili wychyliła się z kuchni i policzyła ile zostało gości. Wszystkich razem było 15. Zaczęła przygotowywać śniadania, a po chwili do kuchni weszło parę osób które poczuły zapach jajek.

-Co robisz?- spytała się jedna z jej przyjaciółek

-Jajecznice, a jeśli wam nie pasuję to macie problem- powiedziała odwracając się na chwilę do dziewczyn. Gdy przyjaciółki dziewczyny zobaczyły że zakryła "piękny" napis na koszulce, zrobiły trochę dziwne miny. Dziewczyna nie zrozumiała o co im chodzi i patrzyła się na nie póki nie poczuła zapachu lekkiej spalenizny. Energicznie odwróciła się do kuchenki i zmniejszyła ogień, po czym nałożyła danie na talerz. Położyła talerze na stole i wróciła by zrobić kolejną porcje jajecznicy. Po parunastu minutach każdy jadł już śniadanie. Następnie czekał na nich powrót do swoich wymiarów. Gdy w domu zostali tylko Frisk, Sans i Papyrus. Frisk i niski szkielet zastanawiali się jak przekazać Papyrus'owi wiadomość o możliwości przemiany.

-Papyrus, chcesz coś zobaczyć?- spytała dziewczyna, a szkielet przytaknął- Sans, zmień się- powiedziałam, a szkielet zmienił się w człowieka.

-WOWIE, ALE TO JEST FAJNE!!!- wykrzyczał Papyrus z zachwytem- JA TEŻ TAK MOGĘ?!

-Tak, ale Frisk potrzebuję na chwilę twoją duszę- powiedział Sans

-OK- nagle przed dziewczyną pojawiło się białe serce. Dziewczyna wzięła jego i swoją duszę i zrobiła to samo co podczas przemiany drugiego szkieleta. Po chwili przed nią ukazał się chłopak wyglądający na 19 lat w białej koszulce i w czarnych spodniach- JESTEM CZŁOWIEKIEM!! MUSZĘ TO POKAZAĆ UNDYNE!!!

-Nie!!- krzyknęła Frisk powstrzymując przyjaciela od tego pomysłu- Straciłam jak na razie za dużo determinacji by ją też zmienić. Muszę odpocząć.

-AHA, DOBRZE TO POCZEKAM- odpowiedział Papyrus- A JAK SIĘ ZMIENIĆ Z POWROTEM W POTWORA?

-Musisz przypomnieć sobie jak wcześniej wyglądałeś- powiedział Sans- Jeśli zmodyfikujesz swoje ciało, to się stopisz, a tego nikt nie chce

-DOBRZE- powiedział Papyrus i znowu zmienił się w szkieleta- WOW, ALE TO JEST FAJNE!!

-Sans, pokaż na chwilę swoją duszę- powiedziała z powagą Frisk, a przed nią pokazała się w połowie biała, w połowie niebieska, Frisk przyglądała się chwilę duszy- Sans, twoja dusza zaczyna wytwarzać własną moc podobną do determinacji.

Undertale | DeterminacjaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz