Wszyscy byli już w domu, a impreza zaczęła się rozkręcać. Gadałam z jakąś Frisk, gdy nagle z głośników poleciała moja ulubiona piosenka. Postanowiłam że tym razem potańczę. Razem z Frisk dołączyłyśmy do osób na środku pokoju i zaczęłam tańczyć. Po chwili parę osób się wydarło że dostarczono wreszcie alkohol. Oczywiście część imprezowiczów już poszła się napić, ale ja pozostałam. Piosenka skończyła się, a razem z nią moje tańce. Postanowiłam że też się trochę napiję, ale nie alkoholu, tylko soczku. Poszłam do kuchni i wzięłam szklankę, a następnie wlałam trochę jabłkowego soku. Już miałam się napić, gdy ktoś nagle wyrwał mi szklankę z dłoni. To była OT.Frisk.
-Dziecko drogie co ty robisz?!- spytała
-Po pierwsze; nie jestem dzieckiem. Po drugie; właśnie piłam sok- powiedziałam starając się odebrać napój.
-Na takich imprezach- powiedziała i wyjęła coś z lodówki- pije się to- powiedziała i podała mi piwo.
-Ale ja nie chcę obudzić się na dachu- zaprzeczyłam
-Od jednego piwa nikt nie umarł- podważyła mój argument- a teraz idź i się zabaw, bo drugiej osiemnastki nie będzie- a następnie wyszła z kuchni. Stałam tak chwilę, ale w końcu napiłam się z puszki.
Balowałam i cieszyłam się z innymi przez jakieś półtorej godziny, aż nie zauważyłam że część imprezowiczów zasnęła. Pomyślałam chwilę i wymyśliłam co można zrobić, jeśli połowa twoich znajomych śpi.
-Ej, kto gra w butelkę?!- krzyknęłam nie zważając na śpiące osoby. W parę chwil zebrało się wiele chętnych. Usiedliśmy w nie wielkim kółku i wzięliśmy jakąś pustą butelkę na środek. Ponieważ to ja posunęłam pomysł na grę, to ja zaczęłam. Zakręciłam. Butelka kręciła się przez chwilę, a następnie zatrzymała się na UF.Frisk- Pytanie czy wyzwanie?
-Wyzwanie- odpowiedziała po chwili
-Wybierz jakąś osobę, idźcie do szafy i siedźcie tam siedem minut- powiedziałam.
-To może w ogóle zagrajmy w "siedem minut w niebie"?- zaproponowała po chwili
-A w sumie to ok- podałam jej butelkę-no to kręć- Frisk zakręciła butelką i po chwili zatrzymała się wskazując na UF.Sans'a- idę was zamknąć- powiedziałam i wstałam z podłogi. Podeszłam z nimi do szafy i pokazałam by tam weszli. Weszli, a ja postanowiłam że będę ich podsłuchiwać. Niestety lub stety, nie rozmawiali o niczym ciekawym, więc zaczęło mi się nudzić. Pomyślałam przez chwilę i postanowiłam że ich wykiwam. Odeszłam kawałek od szafy i przez chwile udawałam że idę. Stałam tak i czekałam co się stanie. Usłyszałam tylko pytania czy nie stoję przy szafie, a następnie cisza. Sprawdziłam na niewidzialnym zegarku ile czasu minęło i stwierdziłam że czas minął. Podeszłam znowu do szafy i otworzyłam drzwi. Zobaczyłam tylko jasne światło, a następnie szkieleta i nastolatkę. Wyszli z szafy i wróciliśmy do kółka. Graliśmy już chyba czterdzieści minut, a ja nadal nie byłam w szafie, za to wszyscy inni już tam byli. Przyszła kolej na Sans'a (tego normalnego). Zakręcił butelką i wypadło na mnie. Wstałam z podłogi i podeszłam do szafy. Weszliśmy tam i zobaczyliśmy że Chara będzie nas pilnować. Tylko dziewczyna zamknęła drzwi szafy, a przede mną pojawił się Sans-człowiek.
-Tak trudno wytrzymać jeszcze paru godzin?- spytałam
-Może trochę- odpowiedział- ale tak czy siak, jesteś mi winna całusa- powiedział szeptem zważając na to że tuż przed szafą stoi moja przyjaciółka.
-Ok, ok, nie niecierpliw się tak- powiedziała i przybliżyłem się do niego, a następnie pocałowałam. Pocałunek nie był zbyt długi, gdyż w każdej chwili ktoś mógł otworzyć szafę i zobaczyć nową formę szkieleta- zmień się, czas zaraz się kończy
-Czy to nie za szybko?- spytał
-Gdy jesteś ze mną w szafie, to czas szybciej mija- zażartowałam, a po chwili przede mną znowu siedział szkielet
-Chyba nigdy nie przyzwyczaję się do zmiany wzrostu- powiedział- raz jesteś niska, a raz jesteś tego samego wzrostu co ja- ciągnął temat, aż Chara nie otworzyła szafy. Wróciliśmy do salonu i graliśmy dalej. Nie wiedzieć czemu zaczęłam pić te piwa od Frisk z kuchni. Po pewnym czasie film mi się urwał.
CZYTASZ
Undertale | Determinacja
FanfictieA co jeśli Frisk nie wpadnie do podziemi jako dziecko tylko nastolatka? Jak potoczą się losy młodej dziewczyny w świecie potworów? Czy wydostanie swoich nowych przyjaciół na powierzchnie?
