24

51 5 0
                                        

Wyszłam z sali i wzięłam do ręki telefon. Wybrałam numer do Frans'a i oczekiwałam od niego prawdy.

Pierwszy sygnał

Drugi sygnał

- Siemka Olivcia! Co tam?

- Frans do cholery jasnej. - warknęłam przez zęby.

- Co się dzieje?

- Co się dzieje!? Co się dzieje!? Andy w szpitalu leży przez ciebie!

- Pierwsze słyszę. - prychnął.

- Nie udawaj głupiego Frans!

- No może to ja, może nie ja... Nie masz dowodów, skarbie. On ci tak powiedział? Andy mnie nienawidzi, mógł sobie wymyśleć co chce.

- Nie kłam mnie!

- Papa, Olivia.

- Skurwiel!

Rzuciłam telefonem o podłogę i usiadłam na krześle chowając twarz w dłoniach. Muszę do niego pojechać i to wyjaśnić. Jeżeli ten tchórz nie uciekł już z miasta.

***

Zapukałam pare razy, aż otworzyła mi jakaś pani.

- Jest Frans? - burknęłam.

- Tak. A o co chodzi?

- Muszę porozmawiać. Jestem...- zamknęłam oczy. - Jego przyjaciółką. - wysiliłam się na uśmiech. Sztuczny uśmiech.

- No dobrze... Proszę. Jest na górze. - posłała mi lekki uśmiech i mogłam wejść do domu.

Wbiegłam na górę i bez pytania weszłam do jego pokoju. Leżał na łóżku i trzymał w ręce papierosa.

- Hej. - powiedział, sobie nic nie robiąc z mojego przyjścia.

- Jesteś tchórzem, idiotą i największym skurwielem na ziemi! - Krzyknęłam. Ścisnął zęby i wstał z łóżka i po sekundzie był naprzeciwko mnie.

- Ja skurwielem? - zakpił.

- Tak ty.

- A co Tobie zrobił ten debil? Skrzywdził cię i przez niego się pocięłaś!

- To ty... - zwiesiłam głowę i szybko zaczęłam oddychać.

- No dobrze ja. I co mi zrobisz? - uniósł brew.

- Psychopata! Pójdę na policję! - przycisnął mnie do ściany i to bardzo mocno. Nie mogłam zrobić żadnego ruchu.

- Spróbuj. - warknął.

- Frans, macie ciasteczka. - usłyszeliśmy głos jego mamy? Szybko się ode mnie odsunął i wziął od mamy ciastka, która nic nie zauważyła.

- Proszę.- wystawił w moją stronę talerz z uśmiechem.

- Ja już pójdę. - mruknęłam i wróciłam do domu.

Do następnego!

Popełniłam błąd << a.b >>Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz