W domu postanowiłam napisać do Zoe.
Do: Zoe
Dlaczego poszliście jak przyszedł Andy? Powiedział że jestem żałosna, bo się w nim bujam. 😕
Od: Zoe
Poszliśmy, bo myśleliśmy że chcesz z nim pogadać na osobności. Olej go dziewczyno! Patrz, ja nie bujam się w Black'u i jakoś jestem szczęśliwa z Ben'em. Olivia, da się ułożyć życie bez Andy'ego.
Do: Zoe
Nie da się. On jest dla mnie idealny. Muszę coś zrobić żeby mnie pokochał.
Od: Zoe
A ty dokładnie wiesz jaki on jest? Ja nie jestem do niego przekonana. Ja cię od razu ostrzegam. 😒
Do: Zoe
Dobra, nie udzielaj się.
Rzuciłam telefon na łóżko i ubrałam się w czarną sukienkę przed kolano. Założyłam czarne szpilki i podkręciłam włosy. Pomalowałam oczy kredką a usta czerwoną pomadką.
Idę na dyskotekę.
***
Weszłam do klubu i zamówiłam drinka jednym machnięciem ręki.
Odebrałam drinka i poszłam na parkiet.
Umiałam tańczyć, więc nie miałam się czego wstydzić.
- Olivia?- jakiś chłopak stanął przede mną.
- Ben? Gdzie Zoe?
- Właśnie gdzieś poszła i nie mogę jej znaleźć.
- Chodź poszukamy jej.- złapałam Ben'a za rękę i poszliśmy na drugie piętro.
Chodziliśmy po pokojach czy nigdzie jej nie ma. Może ktoś zrobi jej krzywdę?!
- Zoe?- Ben patrzył się w stronę jakiegoś pokoju ze łzami w oczach.
Pobiegłam do niego i spojrzałam w tą samą stronę.
- Zoe?! Co ty robisz?!- super! Zoe uprawiała seks z jakimś facetem. Starszym facetem!
- Zoe chodź tu.- spojrzałam jeszcze raz na Ben'a. Płakał. Tak mi się go zrobiło żal. Dzisiaj związek, dzisiaj koniec związku.
Dziewczyna wstała i zakładała ciuchy. Ben machnął ręką i odszedł.
Też się odwróciłam, bo nie chciałam patrzeć na gołą Zoe i gołego zboczeńca.
Gdy się ubrała złapałam ją za rękę i poszliśmy na balkon.
- Co ty odwalasz? Wiesz jak Ben się teraz czuje?!
- Ben? Gdzie on jest? Muszę z nim porozmawiać.- Zoe chciała odejść, ale ją zatrzymałam.
- Zostaw go w spokoju.- Zoe zaczęła płakać.
Przybliżyłam się do Zoe, ale nie wyczuwam alkocholu. Robiła to na trzeźwo?! Dlaczego wolała jakiegoś zboczeńca od Ben'a?!
- Dlaczego to zrobiłaś?
- Nie wiem... Jakoś tak...- kucnęła i schowała głowę w dłoniach.
- Ale na trzeźwo?! Co ty miałaś w głowie?!
- Nie wiem... Przepraszam.
- Mnie przepraszasz?! Przeproś Ben'a!!- prawiłam jej kazania z dwie godziny.
***
Zoe poszła do Ben'a a ja wracam właśnie do domu.
- Andy?- zmrużyłam oczy aby się upewnić, czy to napewno on.
Tak to on. Co on robi?
- Zostawcie go!- krzyknęłam, bo jakieś cztery goryle go biły.
Oni uciekli a on powoli wstawał.
- Nic się nie stało?- spytałam pomagając mu wstać.
- Zostaw mnie!- powiedział szarpiąc mnie. Po chwili pobiegł chyba do domu.
Kurwa. Pomagaj ludziom to oni tak ci się odwdzięczają.
Do następnego!
CZYTASZ
Popełniłam błąd << a.b >>
FanfictionCześć jestem Olivia. Chodzę do drugiej liceum. Do naszej szkoły chodzi Andy Black. Najpopularniejszy chłopak w szkole. Podoba mi się bardzo, ale nie umiem do niego zagadać. Może stanie się coś co połączy mnie i Andy'ego?
