31

50 7 0
                                        

Kiedy mój "chłopak" już poszedł to obiecałam sobie, że spotkam się z tym Andy'm i więcej się o sobie dowiem. Ale gdzie mam go znaleźć?

Zaczęłam przeszukiwać swoje rzeczy w pokoju, ale nic nie znalazłam. Dlaczego to akurat mnie spotkało? Kto chciał bym straciła pamięć?

Związałam włosy w koka i westchnęłam głośno rzucając się na łóżko. Założyłam na uszy miętowe słuchawki i zamknęłam oczy słuchając piosenki ,, Bars And Melody- Closer". Bardzo mi się podoba, a Charlie i Leo są serio zajebiści.

Obudziłam się  mniej więcej po godzinie ze słuchawkami na uszach. Wstałam leniwie z łóżka i zeszłam do kuchni.

Otworzyłam lodówkę mając nadzieję, że jest pełna. Niestety. Pustka..

Przebrałam się w czarne legginsy i czarną bluzę z białym napisem ,, No problem ".

Wyszłam z domu zamykając go na klucz. Zaraz, zaraz. Gdzie jest teraz jakiś sklep? Ta ulica nie wygląda na zaludnioną. Jest tylko 5 domów. Zaczęłam iść przed siebie rozglądając się. Przymknęłam na chwilę oczy i co? Upadłam na ziemię z KIMŚ. Czy ja nie mogę do kurwy zamykać oczu!?

- Jejku, przepraszam. - mruknęłam otrzepując się z brudów. Nie uniosłam wzroku bojąc się kto tam może stać.

- Chyba nie mogę więcej zamykać oczu. - zaśmiałam się nerwowo i w końcu uniosłam wzrok na osobę stojącą przede mną.

O KURWA

Przede mną stoi Leondre Devries. Chyba nie tylko straciłam pamięć, ale też mam jakieś zwidy.

- To moja wina, zapatrzyłem się. - zaśmiał się cicho. - Nic ci nie jest? - zapytał.

- W p-porządku. Czekaj, czekaj... Albo mi się zdaje, albo nie, ale... Przede mną stoi Leondre Devries? - nie mogłam uwierzyć.

- We własnej osobie. - uśmiechnął się szeroko.

- O matko... Wiesz, nie to, że jestem kolejną świruską, która nie może bez ciebie i Charlie'go żyć, ale spotkać gwiazdę na ulicy to jest coś. I lubię wasze piosenki. - także się uśmiechnęłam.

- Cieszę się z tego powodu. - patrzylismy na siebie przez chwilę co było krępujące troszkę.

- Muszę już iść. Jestem umówiony z Charlie'm i Chloe. Może jeszcze kiedyś na siebie wpadniemy. - puścił mi oczko i mnie ominął.

- Leondre, poczekaj. - Odwróciłam go do siebie delikatnie.

- Mogę cię przytulić? - zapytałam z różowymi policzkami.

- Jasne. - uśmiechnął się ukazując rząd białych zębów. Przytuliłam bruneta i okazało się, że jest ode mnie wyższy. Może nie ma między nami ogromnej różnicy, ale jednak jest.

- To... Do zobaczenia. - powiedział idąc przed siebie.

Okej... To było dziwne. Właśnie rozmawiałam i przytulałam się ze znaną gwiazdą za którą szaleją te Bambinos. Bardzo ich lubię, ale mam swoje życie, którego NIE PAMIĘTAM.

Do następnego! Pamiętajcie o gwiazdach i komentarzach! 💞

Popełniłam błąd << a.b >>Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz