Poniedziałek, 6:20
Obudził mnie donośny dźwięk budzika. Wyłączyłam go, następnie przetarłam moje zaspane oczy. Wpatrywałam się w sufit i cieszyłam się na wiadomość, że to już trzeci, a zarazem ostatni rok w liceum. Dzisiaj miałam rozpoczęcie roku. Nie mogłam się doczekać, gdy wreszcie zobaczę i przytulę moją przyjaciółkę Lilly, bo nie widziałam jej ani razu od wakacji z powodu jej wyjazdu do LA. Poleżałam jeszcze chwilę, po czym wstałam z łóżka i skierowałam się w stronę szafy, aby wybrać jakiś ładny strój galowy. Poszłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic i zaczęłam się szykować. Po 50 minutach byłam już przebrana, uczesana oraz umalowana.
Zeszłam jeszcze do kuchni aby zjeść coś na szybko. Zdecydowałam, że zjem zwykłe płatki czekoladowe z mlekiem, więc podeszłam do szafki i wyjęłam potrzebne składniki. Wsypałam płatki do miski i wlałam do niej gorące mleko. Do tego jeszcze zrobiłam sobie słabiutką kawę. Po upływie dziesięciu minut wróciłam jeszcze do mojego pokoju, aby spakować najpotrzebniejsze rzeczy do torebki. Założyłam niewysokie szpilki i wyszłam z domu zamykając za sobą drzwi na klucz.
Przed bramą szkoły byłam o 7:43. Przy wyjściu zobaczyłam Lilly, która najwidoczniej czekała na moje przyjście. Była odwrócona tyłem w moim kierunku. Cicho do niej podbiegłam i zasłoniłam dłonią jej oczy. Ona tylko lekko podskoczyła i odwróciła się w moją stronę. Zabrałam dłoń z jej oczu, a gdy tylko Lilly mnie zobaczyła, od razu krzyknęła ze szczęścia i mnie mocno przytuliła. Oczywiście zrobiłam to samo.
CZYTASZ
My Teacher || Park Jimin || [ZAWIESZONE]
Random- Co teraz z nami będzie? - powiedziałam leżąc na torsie chłopaka i rysując wzorki na jego klatce piersiowej. - Jeżeli ktokolwiek z naszej szkoły się o tym dowie, to będzie naprawdę źle... - Nie martw się. Jak na razie będziemy musieli się ukrywać...