Jest to taka bardziej kontynuacja poprzedniego rozdziału.
Bang Chan
Tak jak się umawialiście chłopak u Ciebie dzisiaj nocuje. Trochę stresowałaś się, ponieważ Chan pierwszy raz u Ciebie spędzi noc. Uszykowałaś łóżko dla chłopaka, by miał wygodnie, a sama miałaś spać na kanapie.
-Co robisz?- zapytał wchodząc do Twojej sypialni.
-Ściele dla Ciebie łóżko.- uśmiechnęłaś się do niego.
-Dla mnie? A Ty gdzie będziesz spała?- zmartwił się.
-Spokojnie dam sobie radę. Pójdę na kanapę.
-Nie no co Ty ja mogę spać na kanapie!
-Jesteś moim gościem, więc Ty dzisiaj musisz mieć wygodnie. Nic mi się nie stanie, jak jedną noc przenocuje na kanapie.- powiedziałaś.
-No dobrze, ale jeżeli będzie Ci nie wygodnie to zamienimy się, dobrze?
-No dobrze, dobrze.
Chłopak umył się, i ubrał w piżamę. Położył się na łóżku, i chciał, żebyś z nim obejrzała film. Położyłaś się obok niego, i w połowie filmu zasnęłaś. Chan nie chciał Cię budzić, dlatego miał zamiar po filmie pójść do salonu, ale sam zasnął.
„Uroczo śpi."
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Lee Know
Po tym jak bardzo wystraszyłaś się pająka w wytwórni chłopaka wszędzie go widziałaś. Minho odprowadzał Cię do domu, a Ty nagle zaczęłaś krzyczeć.
-BOŻE RATUJ!!!!! ZNOWU TEN PAJĄK!- krzyknęłaś zatrzymując się.
-Gdzie?- zapytał zdziwiony Lee.
-No tutaj!!- wskazałaś palcem na chodnik.
-Ale tutaj nic nie ma.- zaśmiał się.
Chyba za bardzo przestraszyłaś się tego pająka.- dodał.
-Chyba tak...- powiedziałaś zmieszana. Będąc już przy Twoim domu zaprosiłaś chłopaka do siebie.
Przez cały czas myślałaś, że gdzieś jest ten ohydny pająk.
-T/I... bo w sumie to ja i tak dzisiaj nie mam nic do roboty może zrobilibyśmy sobie nocowanie?- zaproponował.