Bang Chan Chris odkąd tylko Cię zobaczył pociągałaś go. Według niego jesteś urocza, ale zarówno seksowna. Dzisiaj widząc, jak tańczysz w czarnych legginsach i czarnym crop topie pomyślał, że wyglądasz bardzo seksownie. -Mm, chodź może razem zatańczymy?- zaczął iść w Twoją stronę. Złapał Cię w talii, i złożył namiętny pocałunek na Twoich ustach. -Więc... Co zatańczymy?- zapytałaś go z cwanym uśmiechem. -To.- pokazał Ci taniec. W tej choreografii było pare seksownych ruchów co tylko podnieciło chłopaka, gdy je wykonywałaś. Po waszym wspólnym tańcu chłopak mocno przytulił Cię od tyłu. Mogłaś poczuć jego problem. -Świetnie tańczysz.- szepnął Ci na ucho. -Dzięki, ale Ty też jesteś w tym dobry. -A wiesz w czym jeszcze jestem dobry?- zapytał Cię. -W czym? -W sprawianiu przyjemności takiej pięknej dziewczynie jak Ty.- uśmiechnął się. -No wiesz to jednak ma wiele znaczeń. Chcesz mi sprawić przyjemność kupując słodycze? Oglądając ze mną film? Czy może coś innego? -Jak tylko mnie poczujesz już będziesz wiedziała o co mi chodzi. -Chan uspokój się.- powiedziałaś doskonale wiedząc co ma na myśli. -Przy Tobie to niemożliwe.- schował głowę w zagłębieniu Twojej szyi. Odwróciłaś się do niego przodem, i zaczęłaś rozpinać guziki od jego koszuli. Kiedy skończyłaś popchnęłaś go na kanapę. Usiadłaś na jego kolanach i pocałowałaś go. Chłopak był już pewien, że niedługo przeżyje z Tobą niezapomniane chwile, ale Ty zaraz zeszłaś z niego, i poszłaś zamknąć się do łazienki śmiejąc cicho. -T/I! Gdzie uciekłaś?!- od razu wstał z kanapy idąc w stronę łazienki. -Przykro mi Chan musisz sobie sam poradzić z Twoim problemem. „Ugh, to załatwiła mnie."
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Lee Know Wróciłaś do domu od swojej przyjaciółki. O dziwo Twój chłopak był już w domu. Pod Twoją nieobecność chłopak poczuł, że ma ochotę na jakieś zabawy w łóżku. Nigdy tego nie robił, ale czuł że chyba zaczyna mieć na to ochotę. Kiedy tylko weszłaś do pokoju Minho zaczął chodzić wzrokiem za Tobą. -Co?- zapytałaś go czując jego wzrok na sobie. -Nic, nic... Mam pytanie. -Słucham. -Jesteś dziewicą, prawda?- zapytał Cię. -C-co... N-no tak jestem... a co? -Nie chcesz tego zmienić? -Yy.. Co.. No ja n-nie wiem chyba j-jeszcze nie...- spojrzałaś w podłogę. -Ale to ja będę Twoim pierwszym, jak będziesz już gotowa.- uśmiechnął się. -Wiem. Lee przytulił Cię, i pocałował. Nie mógł oderwać się od Twoich ust. -J-już starczy.- lekko go odepchnęłaś, gdy ten ciągle Cię całował. -Dla mnie nie. Mógłbym Cię całować cały czas.- przytulił Cię mocno. -Minho... -Słucham skarbie. -Mogę się położyć? Źle się czuję. -Jasne. Gdzie w salonie czy w sypialni? -Położę się tutaj w salonie możemy coś razem obejrzeć. -Oczywiście.- chłopak wziął Cię na ręce jak pannę młodą, i zaniósł na kanapę. Nie spodziewałaś się tego. -Przyniosę jeszcze kocyk.- zniknął na chwilę, i zaraz wrócił. „Nadal mam na nią ochotę, ale widzę, że nie jest gotowa i źle się czuje."