Bang Chan Ostatnio pokłóciłaś się z Chanem, ponieważ był strasznie zazdrosny, kiedy przytuliłaś swojego przyjaciela, i zrobił Ci awanturę. Od kilku dni nie odzywacie się do siebie, jednak dla Ciebie trwa to wieczność. Przepraszałaś go już milion razy, i naprawdę nie wiedziałaś czym tak bardzo zasłużyłaś na jego gniew, ponieważ kochasz tylko jego, a przytulas z przyjacielem nic nie znaczy bynajmniej dla Ciebie. Dzisiaj mija kolejny dzień w ciszy. Miałaś tego dość z bezsilności popłakałaś się. Miałaś dość. Chciałaś znów przytulić się do chłopaka, porozmawiać z nim, powygłupiać tak jak wcześniej. Siedząc tak i płacząc w końcu Chan wszedł do salonu, i gdy Ciebie ujrzał serce mu zmiękło. Postanowił wreszcie odezwać się do Ciebie. Sam nie wiedział, dlaczego jest aż taki zazdrosny. -T/I wszystko w porządku?- zapytał siadając obok Ciebie. -Nie! Nic nie jest w porządku. Dlaczego nie potrafisz mi wybaczyć?! Nawet nic złego nie zrobiłam, a mimo to przepraszałam Ciebie tyle razy! Mam dość naszych cichych dni.- mówiłaś szlochając. Chan widząc jak płaczesz, jemu również zaczęły spływać łzy po policzkach. -Przepraszam. Wybacz mi ja naprawdę nie wiem dlaczego jestem taki zazdrosny, przecież to jedynie Twój przyjaciel.- powiedział lekko obejmując Cię. Od razu wtuliłaś się w niego nadal płacząc. -Już nie płacz. Obiecuję, że więcej nie zrobię Ci awantury ani nie obrażę się.- pocałował Cię w skroń. -Trzymam Cię za słowo.- lekko uśmiechnęłaś się. „Jestem idiotą. Płacze przeze mnie."
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Lee Know Oglądałaś z Minho film. Niestety był on dla Ciebie smutny, i często powstrzymywałaś się od płaczu. W końcu w pewnym smutnym momencie nie mogłaś już dłużej trzymać tego w sobie, i wybuchłaś płaczem. Minho spojrzał na Ciebie domyślając się, że to przez ten film płaczesz. -Nie ma powodu by płakać. To tylko film.- przytulił Cię. -Ale jednak... -Rozumiem. Wiem, że jesteś wrażliwa.- zaczął głaskać Twoją głowę. Starałaś się dalej oglądać film i liczyłaś na jakieś szczęśliwe zakończenie. Niestety główna bohaterka umarła, i zrobiło Ci się znowu smutno. -Tylko nie płacz.- prosił chłopak, ale zaraz poczuł, jak Twoje łzy spływają. -Proszę Cię.- spojrzał na Ciebie zaraz wycierając Twoje słone łzy. -Przepraszam. -To tylko film. Nie chcę byś się smuciła, jasne? -Jasne.- uśmiechnęłaś się. -Widzę, że się rozumiemy.- puścił do Ciebie oczko, i znów Cię przytulił, a Ty starałaś się już nie płakać. *Ah te dziewczyny zawsze muszą tyle płakać.*
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.