Bang Chan Chan złamał sobie prawą rękę. Często musiałaś mu pomagać w niektórych czynnościach. -Pora na obiad!- krzyknęłaś przynosząc dla chłopaka talerz z jedzeniem. -Przepysznie wygląda.-usiadł, i przygotował się by zjeść. -Nakarmię Cię.- uśmiechnęłaś się uroczo. Będzie Ci ciężko jeść lewą ręka.- dałaś mu buziaka w czoło. -Jesteś kochana, że tak o mnie się troszczysz. -W końcu jesteś moim chłopakiem. Chan czuł się jak w niebie. Tak bardzo spodobało mu się jak o niego dbasz, że mógłby mieć złamaną rękę na wieki. Po obiedzie chłopak chciał się przebrać, jednak było mu ciężko. Wchodząc do sypialni zauważyłaś jak męczy się z odpięciem guzików od koszuli. -Poczekaj. Pomogę Ci.- podeszłaś do niego, i rozpięłaś mu koszulę. Gdy już się przebrał z Twoją małą pomocą, poszedł do łazienki ogarnąć się, a następnie położył się. -Dobranoc, śpij dobrze.- dałaś mu buziaka, i położyłaś obok niego. -Ty też kochanie.- splótł Wasze ręce, i zasnęliście. „Ma takie dobre serce."
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Lee Know Minho robiąc kolację skaleczył się w palec. Słyszałaś, jak syknął z bólu. -Wszystko w porządku?- zapytałaś. -Tak, tak...- kłamał. Uważał, że to błahostka, i zaraz rana się zagoi. Gdy przyszykował jedzenie zawołał Cię i razem usiedliście przy stole. Zauważyłaś plaster na placu chłopaka, i był on cały przesiąknięty krwią. -Co Ci się stało?- chwytałaś za jego rękę. -Nic wielkiego po prostu się skaleczyłem. -Zobacz ile krwi Ci leci. Muszę Ci to opatrzyć. Wstałaś od stołu i poszłaś po apteczkę. Zdjęłaś plaster, i zobaczyłaś ranę. Była dość głęboka. -I Ty mówisz, że to nic wielkiego? Zajęłaś się tym, a chłopak tylko Cię obserwował. Popryskałaś ranę wodą utlenioną. -Piecze!...- zaczął panikować niczym małe dziecko. -Już spokojnie zaraz przestanie.- oznajmiłaś. Zakleiłaś na ranę plaster. -Teraz możemy zjeść.- powiedziałaś. -Dziękuje. Dziękuje, że się tak o mnie troszczysz.- uśmiechnął się. -Nie masz za co mi dziękować. „Dla mnie to zwykła rana, a dla niej coś poważnego."
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.