Siostra Tromby, jedna z pierwszych kobiet która zamieszkała w domu ekipy. Zdobyła serca dużej ilości publiczności, ale kto zdobędzie jej serce? Czy żart może zamienić się w związek? A może ship dla żartu sprawi że ten związek będzie mało prawdopodob...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Franio00: Zabrałem koleżankę na plaże w Stegnie🤪😅
Komentarze
MariaTrabka: Opalenizna po plaży w Stegnie? Zajebista!❤️ Franio00: Nie tylko opalenizna git🤪
Famemmatv: Czyżby o czymś nie wiemy?🤔 SaWardega Franio00: 🤪🤪
Przemek.pro: Mistrzostwo😂
Instagram
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
MariaTrabka: Kolega zamiast pogadać, to na telefon się gapi☹️
Komentarze
Franio00: Biznesy. To się nazywa Biznesy, koleżanko. MariaTrabka: To raczej nie Boxdel piszę😜
Wersow: Widzę że do Krakowa musisz przyjechać na chwile🫢❤️ MariaTrabka: Po ostatniej imprezie to nie wiem czy się odważę😅❤️
Andziaks: Oho🫢
Trombabomba: Na chwile cię zostawić😱 MariaTrabka: Kolega, braciszku😘
Famemmatv: WojtekGola Boxdel coś o tym wiecie?🤔
KacperBlonsky: 😏 MariaTrabka: Proszę cię🫣
Frizoluszek: Czy my o czymś nie wiemy Marysiu? 😉 MariaTrabka: Karol to kolega😅
- Do czego żeś ty mnie zmusił? - Zaśmiałam się gdy Franek mnie objął. - Przecież to twój pomysł był - Odpowiedział i faktycznie był to mój pomysł. Ale ja nie mówiłam mu żeby wstawiał zdjęcie ze mną. - Kocham cię - Powiedziałam mu i pocałowałam go w policzek. - Ja ciebie bardziej - Powiedział i mocno mnie wtulił do siebie, później usiadł przy biurku i złączył live'a. Ja trzymałam się poza obiektywem, pojawiałam się tam wyłącznie jeśli musiałam przejść przed kamerą. Ja się do czegoś takiego nie nadaje. - Czy ja z Marysią jesteśmy parą? - Przeczytał czat, spojrzał na mnie. - Marysiu jesteśmy parą? - Zapytał się mnie. - Nie wiem - Zażartowałam za kamerą. Franek oglądał konferencje, więc stąd ludzie zaczęli pytać. - Nie wiemy - Zaśmiał się Franek do kamery i oglądał dalej. - Pokazać Marysię? - Zapytał czytając czat - Pokażesz się? - Zapytał a ja nie chciałam zbytnio się pokazać. - Nie - Powiedziałam szeptem. - No chodź. Dla widzów to zrób - Przekonywał mnie Franek i się zgodziłam. Mój ubiór nie był piękny, miałam na sobie koszulkę Franka i krótkie spodenki Nike Pro które było ciężko zauważyć. - Cześć - Stanęłam przed kamerą, a Franek lekko złapał mnie za nogę widząc że się stresuje. - Co sądzisz o wczorajszej konferencji? - Zapytał Franek i ściągnął słuchawki. - Ja chyba dobrze, pewnie lepiej od Franka - Zaśmiałam się i poklepałam go po ramieniu. - No ciebie to w internecie kochają - Powiedział i złapał moją dłoń. - Mnie zawsze kochali - Zażartowałam i poprawiłam spodenki. - Tak myślisz? - Powiedział i rzucił na mnie jednoznaczne spojrzenie. - No już... - Zaśmiałam się i poklepałam go po klatce piersiowej - Myślenie to nie zawsze mocna strona Franusia - Zaśmiałam się. - Dzięki... - Zaśmiał się ironicznie. - Może usiądziesz przy mnie w trakcie live'a - Zapytał Franek i spojrzał na czat - Czat tego chcę tak? - Powiedział do kamery i na czacie pojawiło się pełno komentarzy że mam zostać. - Ale wiecie, ja muszę do domu wrócić - Skłamałam, wiadomo że zostaje u Franka na noc. - Posiedzisz jeszcze chwile - Zażartował i ustąpił mi miejsce na fotelu. - Co uważasz o Fagacie? - Zapytał czytając czat. - Ja chyba się już wypowiadałam na ten temat - Zaśmiałam się i położyłam telefon na biurku. - Ale daj widzowi trochę mięsa - Zażartował. - Fagata po prostu zachowała się beznadziejnie w stronę Stuu. Nie będę przeklinać, bo uważam to za niski poziom. Znałam Stuu, i jest mi po prostu przykro tego co się stało. Ja Fagacie nigdy ręki nie podam - Odpowiedziałam. - +1 moja droga - Zaśmiał się Franio.