Mira
Wbrew moim obawą wszyscy byli niesamowicie mili, byłam strasznie zaspana rano i ledwo zdążyłam na czas odprawy, wyglądałam okropnie bez makijażu i naprawdę nie dziwiłam się że ludzie się mi przyglądają. Lot trwał zdecydowanie za długo, chociaż szczerze mówiąc nawet jakby odbył się w ciągu 10 minut byłby dla mnie za długi,nienawidziłam latać. Całą drogę trzymałam Gd za ramię, śmiał się ze mnie niesamowicie ale jednak strach wygrał nad dumą.Hotel w jakim byliśmy zakwaterowani wyglądał cudownie i ku mojemu zdziwieniu należał do Woona jednego z kolegów Gd-fajnieee. Czułam się jak małe dziecko na placu zabaw, było mega ciepło więc pierwsze co postanowiłyśmy zrobić z dziewczynami to ruszyć na podbój basenu,dzięki Bogu nie tylko ja byłam szalona w tej ekipie. Spędziliśmy wspaniałe popołudnie i wieczór po prostu nic nie robiąc, wszyscy mimo wszystko byli bardzo zmęczeni podróżą więc dzisiaj postanowiliśmy iść wcześniej spać. Następnego poranka, zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy aby zwiedzać Jeju.
-Jak Ci sie podoba ?~zagadał Gd którego widziałam może trzy razy od wczoraj.
-Jest pięknie, wiesz co dzięki że zaproponowałeś mi ten wyjazd.
-Widzisz, ja wiem co najlepsze.
-Niewątpliwie.
-Przyszedłem żeby powiedzieć przepraszam że mnie nie było w okolicy ale miałem kilka spraw biznesowych do załatwienia.
-Nic się nie dzieje Jongi, twoi przyjaciele są cudowni, nie masz się czym martwić.
-Czy ty mówisz do niego nie formalnie ~ wręcz krzyknął Seungri
-Jakoś tak wyszło~popatrzyłam błagalnym wzrokiem na Gd, ten zaśmiał się uroczo i wzruszył ramionami
-Znam go ponad 10 lat i nadal nie mogę z nim rozmawiać nieformalnie, kobieto jak to zrobiłaś.
Ja również wzruszyłam ramionami i odwróciłam głowę w stronę Gd, jakiś niesamowity dreszcz przeszył moje ciało gdy nasze oczy sie spotkały. Nie doświadczyłam czegoś takiego dotychczas, owszem było coś magicznego w jego wzroku ale nigdy jeszcze moje ciało tak nie zareagowało. Rozpływałam się wręcz pod jego spojrzeniem.
-Stęskniłem się.~wyszeptał, zanim głos Dae przywrócił nas na ziemie.
-Gołąbeczki wysiadamy.
Momentalnie zrobiłam się czerwona, wstałam bardzo szybko z zajmowanego miejsca i pognałam przed siebie, oczywiście musiałam potknąć się o schodki i upaść - +100% do żenady Mir.Cały popołudnie unikałam mężczyzny, spędziłam go na rozmowie z dwoma dziewczynami Joon Mi i Na Seul z którymi zdążyłam się za kumplować.Po obiedzie wszyscy zebraliśmy się w holu, Dragon ogłosił iż mamy być wszyscy gotowi na 19 wystrojeni w najlepsze rzeczy jakie mamy. Było dopiero po 15 więc wybrałyśmy się z dziewczynami do spa, dopiero koło 17 zaczęłyśmy się ogarniać. Ubrałam czarno-białą sukienkę i czarne wiązane szpilki, włosy podkręciłam i postawiłam na mocniejszy makijaż. Wyszłam ostatnia z pokoju, nie zauważyłam nawet kiedy dziewczyny go opuściły,zrobiło mi się trochę smutno że zostawiły mnie samą ale cóż życie. Była już 19 a w holu nadal nie widziałam nikogo z ekipy, czyżby o mnie zapomnieli ?
-Pani Jung Mi Ra ~zapytał nagle młody mężczyzna, pracownik hotelu.
-Tak to ja, o co chodzi ?
-Zostałem poproszony o przyprowadzenie pani do naszego ogrodu, proszę za mną.
Po kilku minutach drogi dotarliśmy do pięknie udekorowanego ogrodu, były porozstawiane tam stoliki pełne jedzenia i picia. Kilku kucharzy gotowało coś z drugiej strony ogrodu. Nagle usłyszałam wielki krzyk.
-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO JUNG MI RA.
Zobaczyłam wszystkich z którymi przyjechałam ale nie tylko, była też Jia i kilkoro innych moich znajomych. Przez te wszystkie sprawy które ostatnio miały miejsce totalnie zapomniałam że miałam urodziny, więc taka niespodzianka była naprawdę wzruszająca. Przywitałam się z wszystkimi nowo przyjezdnymi i podziękowałam wszystkim za tą imprezę niespodziankę. Dragon przyniósł tort, zdmuchnęłam świeczki po czym musiałam pokroić to cudo. Po pewnym czasie kiedy już każdy był zajęty czym innym niż mną, poprosiłam Jongiego o rozmowę.
-Stało sie coś ?
-Nie, dlaczego? Chciałam po prostu podziękować.
-Nie ma za co Mir, teoretycznie to przeze mnie straciłaś urodziny dlatego pomyślałem że taka niespodzianka Ci się należy.
-Dziękuje.
Siedzieliśmy na małej huśtawce na uboczu, obejrzałam się do okoła aby sprawdzić czy nikogo nie ma i kiedy byłam pewna, dałam szybkiego buziaka w policzek Gdragonowi. Oczy mu się zaświeciły, i popatrzył na mnie z ogromnym uśmiechem na ustach.
-A to co?
-Podziękowanie.
Wstałam w zamiarze szybkiej ucieczki, ale mężczyzna złapał moją rękę, i pociągnął mnie do siebie. Chcąc czy nie chcąc usiadłam u niego na kolanach. Byłam totalnie zesztywniała i zaskoczona dlatego nie powiedziałam słowa ani się nie ruszyłam. Po prostu siedziałam tak do momentu aż w końcu mnie pocałował. Był to bardzo określiłabym go słodkim -pocałunek, pełen uczuć nie do końca określonych ale jednak. Po raz kolejny go oddałam od razu zakładając że jest błędem. Jego ręka znalazła się na mojej szyi a drugą obejmował mnie w tali, moje ręce zaplecione były na jego szyi. Spędziliśmy w tej pozycji sporo czasu, a kiedy już przestaliśmy się całować popatrzyłam na niego uważnie. Był przystojny, mądry, dbał o mnie i potrafił mnie rozbawić, ale czy po miesiącu znajomości jestem w stanie stwierdzić czy kogoś lubię ?Odpowiedz brzmi Nie.
-Wiem że zachowam się jak totalna pizda ale jest za wcześnie dla mnie.
-Rozumiem,poczekam.
Zaskoczona popatrzyłam na jego uśmiechnięty wyraz twarzy, dlaczego on musi być taki idealny ?!
..............................
CZYTASZ
Ona
Hayran KurguJego życie od zawsze było szalone, od dziecka bardzo ciężko pracował aby osiągnąć sukces. Nie wiedzieć czemu kiedy sukces ten osiągnął poczuł pustkę. Zaczął widzieć w jakim ograniczonym świecie żyje. To co dotychczas sprawiało mu radość teraz było m...
