7

295 4 0
                                        

7
Weszłam do sypialni chłopaków i jak zwykle prawie się przewróciłam o porozwalane buty.

-Hej.- przywitałam się patrząc dookoła na bałagan.

-Cześć.- Niall podszedł do mnie po czym lekko pocałował moje usta.- Wychodzimy.- poinformował mnie.

-Gdzie?

-Idziemy zrobić sobie tatuaż.

-Co? Jaki tatuaż?- uśmiechnęłam się lekko, ponieważ byłam pewna, że żartuje, ale wyczytując z wyrazu jego twarzy mówił serio.

-Słyszałem jak mówiłaś do Ellie, że podobają ci się jej tatuaże i widziałem jak zawsze patrzysz na ręce Harry'ego. Więc zróbmy to.

Faktycznie rozmawiałam o tym z Ellie i to prawda podobają mi się, ale nigdy nie myślałam o sobie mówiąc to, że mi się podoba. Nie ma mowy.

-Niall nie. Zapomnij, nie chcę.

-Chcesz.- dlaczego on zawsze wie lepiej?

-Idziemy do salonu, gdzie pare razy byłem z Harry'm, będzie dobrze. Mówiłaś, że chcesz zapamiętać te wakacje.

Mama mnie zabije.

-Dobra, idźmy tam, ale zdecyduję dopiero na miejscu.

-Grzeczna dziewczynka.- powiedział i pocałował mnie w czoło, co było bardzo miłe i czułe.

Pojechaliśmy jego czarnym Range Roverem. Nie wiem skąd Niall miał tyle pieniędzy na to wszystko, ale widać to, że był bogaty.

Właściwie to mało o nim wiedziałam i nie mam pojęcia dlaczego jadę z nim właśnie do studia tatuażu. Jestem naprawdę nieodpowiedzialna, ale podoba mi się to.

Wiedziałam, że zdecyduję się na ten tatuaż, ale chciałam trzymać go w niepewności. Może dlatego, że chciałam zobaczyć, czy naprawdę mu zależy na tym, abym to zrobiła.

Nie przemyślałam tylko jednej rzeczy. Jak wytłumaczymy to reszcie?

-Jesteśmy.- powiedział Niall, gdy zauważyłam napis 'TATTOOS' na małym budynku. Teraz poczułam strach. To wszystko działo się tak szybko.

-Niall ja nie wiem. Boję się i nie wiem czy chcę.- powiedziałam wpatrując się w studio.

-Owszem chcesz i nie bój się, będę przy tobie.- powiedział to bardzo obojętnie, ale i tak to dodawało mi otuchy i już się tak nie bałam.

Gdy weszliśmy Niall przywitał się z właścicielem, więc musieli się znać.

-Cześć stary, czekałem tu na ciebie całe wieki.- powiedział mężczyzna trochę starszy od nas, z rękami całymi w tatuażach.

-Kogo nam tu przyprowadziłeś?- spojrzał na mnie.

-Jestem Danielle.- odpowiedziałam po czym uścisnęliśmy sobie dłonie. Jestem ciekawa czy traktuje tak wszystkich klientów czy tylko przyjaciół wszędzie znanego i lubianego Nialla.

-W końcu się ustatkowałeś.- chłopak poklepał blondyna po plecach i najwyraźniej myślał, że jesteśmy parą czy coś. Patrzył na mnie.

-Hazz został w domu, tym razem ja chcę to zrobić i przy okazji zabrałem ją, też chce spróbować.- traktował mnie tak
powierzchownie, nie wiedziałam o co mu chodzi. Raz był miły a raz nie. A podobno to dziewczyny są zmienne.

-Macie wybrany wzór?

Odpowiedzieliśmy, że nie i chłopak, do którego Niall mówił Liam pokazał nam katalog z różnymi zdjęciami tatuaży. Żaden mi się nie podobał.

Summer LoveOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz