Przestraszyłam się. Weszłam szybko do domu i zamknęłam dokładnie drzwi.
Odwróciłam się plecami do drzwi i powoli usiadłam na podłogę. Zaczęłam płakać. Co mój tata ukrywa. Na początku był list a teraz to. Jaki znowu dług ?
Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle znam swojego tatę ?
Poszłam do kuchni po wodę i wtedy zwróciłam uwagę, że okno jest uchylone, a z tego co pamiętam to zawsze jak wychodzę z domu to wszytko zamykam.
Znowu zaczęło mi serce strasznie bić, a jak się okaże że ktoś był u mnie w domu. Wzięłam wałek do ciasta i poszłam zobaczyć czy kogoś nie ma w mieszkaniu.
Sprawdziłam wszystkie pomieszczenia i na szczęście nikogo nie było.
Postanowiłam że kupię gaz łzawiący.
Wzięłam pudełko o którym pisał tata w liście. Nalałam sobie do kieliszka wina i usiadłam po turecku w małym salonie, koło małego kominka. Zaczęłam wyciągać różne zdjęcia młodej kobiety, pamiątki z wyjazdu nad morze. Zobaczyłam zdjęcie na którym byłam ja na rękach taty i młoda kobieta, która miała chyba wymuszony uśmiech, a z tyłu było napisane : Nasza mała rodzinka Ninka, tata i mama.
To... moja... mama.... Zaczęły powoli lecieć mi łzy. Jestem do niej podobna....
W pudełku były też ubrania. Zaczęłam je przeglądać. Były piękne.
Na samym dnie był stos listów zaadresowanych do mnie od.... mamy.
Zaczęłam je czytać. A w ostatnim liście napisała:
Kochana córeczko.
Przepraszam że cię zostawiłam.
Nie byłam gotowa na macierzyństwo. Bardzo tego żałuję, a najbardziej żałuję że nie mogę cię przytulić. Złożyć ci życzeń z okazji urodzin, upiec ci tort.
Mam nadzieję że kiedyś mi wybaczysz skarbie.
Próbuje się skontaktować z twoim tatą od dłuższego czasu ale mi na to nie pozwala. Nawet nie wiem kiedy to przeczytasz, czy w ogóle przeczytasz.
Kocham cię bardzo mocno i wybacz mi
MAMA
Gdy skończyłam czytać nie mogłam przestać płakać. Mama odeszła bo nie była gotowa a tata później nie pozwolił jej się ze mną skontaktować. To dlatego się przeprowadzaliśmy.
Zmęczona płaczem zasnęłam na podłodze w salonie.
Obudziłam się cała spocona i przestraszona. Śniło mi się że jestem małą dziewczynką i biegnę za mamą krzycząc aby się zatrzymała. Lecz na nic, ona jakby w ogóle nie słyszała, już miałam ją złapać za sweter gdy się przewróciłam i zaczęłam spadać w ciemność.
Wzięłam szybko prysznic i wyszłam na autobus.
Podczas gdy szłam na przystanek, jakiś mężczyzna zaszedł mi drogę. Próbowałam go ominąć...
-Nie tak szybko kochana. -powiedział mężczyzna.
-Przepraszam muszę iść ...
-Kochanieńka nie tak szybko. Najpierw oddasz dług tatusia a później zobaczymy...... -mężczyzna próbował rozpiąć mi kurtkę ale zrobił się tłum bo przyjechał autobus. Skorzystałam z okazji i na chwiejnych nogach weszłam do niego a chłopak pomachał do mnie.
Gdy weszłam do domu Eugenii, kobieta od razu zobaczyła moją minę.
-Kochanie pomóż mi z wózkiem i chodźmy do mojego pokoju.
Wtedy opowiedziałam jej o wszystkim co mi się przydarzyło od wczoraj.

CZYTASZ
Serce nie sługa
RomancePo stracie ojca nie ma nikogo. Teraz musi sama o siebie zadbać. Lecz gdy na jej drodze stanie pewien chłopak i nieznajoma kobieta wszystko się zmieni.... Czy poradzi sobie z tajemnicą rodzinną ? Co ukrywał jej ojciec ? Czy pozna prawdę ? Co...