Od paru dni, czyli mniej więcej od wizyty Krzyśka i całym ty zajściem z nim, boje się wszystkiego. Gdy wracam ze szpitala lub z swojej zmiany w barze, mam wrażenie, że ktoś mnie śledzi, gdy wracam do domu, mam wrażenie że ktoś jest w środku.
Ostatnio w drzwiach znalazłam karteczkę z pogróżką
"Laleczko dług rośnie. Radzę się pospieszyć.
PS. Niezły tyłeczek. "
i dołączone zdjęcie na którym jestem.
Innym razem do drzwi było przyczepione moje zdjęcie i dołączona do tego czarna róża.
Boję się. Nie wiem co mam robić. Tak bardzo chciałabym przytulić się do taty i poczuć się bezpiecznie. Ale jednocześnie jestem na niego wściekła, dlaczego nic mi nie powiedział.
Muszę się uspokoić. Wzięłam dzisiaj wole i przy niczym innym jak przy sprzątaniu i muzyce się relaksuje.
Zaczęłam od kuchni. Umyłam okno. Wytarłam kurze z szafek. Odkurzyłam podłogę. Potem przeszłam do małego salonu. Poduszki wyniosłam na balkon razem z dywanem. Zaczęłam sprzątać taty biurko. Niektóre rzeczy postanowiłam wyrzucić.
Otworzyłam szafkę, którą kiedyś zawsze chciałam otworzyć, ale tata nigdy mi nie pozwolił. Gdy ją otworzyłam nalazłam jakieś zdjęcia, listy i ....... prezenty dla mnie od ...... mamy. Boże dlaczego tata je chował. Na każdej paczce i listach były różne adresy, ale te same w których kiedyś mieszkaliśmy z tatą. To znaczy że mama mnie szukała, ale tata zawsze znajdował nowe miejsce dla nas.
Nie mam tego dosyć. Muszę w końcu zacząć szukać sama prawdy o mamie jak widzę że o tacie też.
Lepiej zacznę od spłacenia tego pieprzonego długu a później wynajmę detektywa, który pomoże mi znaleźć jakiś punkt zaczepienia w znalezieniu mamy.
Zaczął wibrować mój telefon oznaczając sms.
SUPCIO okazuje się, że bank nie da mi pożyczki. SZLAK
I jak ja teraz tym ludziom zapłacę. Zaczęłam płakać, ale wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Idę powoli i sprawdzam w wizjerze kto to. Listonosz. Uff. Dał mi list a ja pokwitowałam. Zamknęłam drzwi na klucz. Poszłam do pokoju i otworzyła list a raczej zaproszenie
Serdecznie zapraszamy Panią Ninę Krupe na bal dobroczynny. Organizowany przez nasz szpital. Uroczystość odbędzie się 22 marca 2019 roku o godzinie 19:00. Pod podanym adresem.
To za parę dni. A jak się okazuje nie mam za co kupić sukienki, może poproszę Nikolę i mi pomoże.

CZYTASZ
Serce nie sługa
Roman d'amourPo stracie ojca nie ma nikogo. Teraz musi sama o siebie zadbać. Lecz gdy na jej drodze stanie pewien chłopak i nieznajoma kobieta wszystko się zmieni.... Czy poradzi sobie z tajemnicą rodzinną ? Co ukrywał jej ojciec ? Czy pozna prawdę ? Co...