n i n e t e e n

236 9 5
                                        


Położył, a raczej  rzucił (nie wiem czy to dobre określenie, brzmi brutalnie) mnie na łóżku, nie przerywając całowania mnie. To najbardziej pożądliwe pocałunki, jakich doświadczyłam. Wtedy, były najbardziej pożądliwe.

Było go stać na więcej

Pociągnęłam za jego włosy na co tylko umocnił uścisk, w jakim się znajdowałam.

Nie bawił się, wiadomo było od razu, po co przyszedł i czego chce. Zdjął moją bluzkę i stanik, co zajęło mu może 10 sekund.

Nabrał wprawy

Ogarnęło mnie nieposkromione uczucie wstydu, co nie było niczym nowym, w końcu dopiero drugi raz miałam pokazać się komuś zupełnie naga. Uśmiechnął się tylko, nie mówiąc ani słowa, a sam ściągnął swoją górę ubrania bez przerwy mnie całując.

Rozpiął moje spodnie, zszarpał je ze mnie i wyjął ze swojej kieszeni malutką paczuszkę z domyślanymi przeze mnie gumkami. Wyjął jedną i nałożył ją, bo sekundę wcześniej zdjął swoje bokserki.

Ładne, Calvin Klein 

Jestem nienormalna. 

- O Boże, nie dramatyzuj! Chociaż to może cię zabić, to prawda. - stwierdził kierując wzrok na swój największy atut dla wszystkich szmat z tej szkoły. Domyślcie się sami o czym mówię. 

Nie czekał na odpowiedź, nałożywszy prezerwatywę wsunął we mnie, kładąc dłonie na łóżku.

Tym razem nie czułam bólu, od samego początku rozkosz zajęła miejsce w całym moim ciele, mogłam się rozpłynąć. To uczucie jakiego nie można porównać do niczego innego, to przyjemność nie do odwzorowania.

Był tego świadomy, jestem pewna

Przyspieszył, kurczowo trzymając ręce na prześcieradle. W pewnym momencie zmienił ich położenie, znalazły się na moich włosach, a jego usta dotknęły moich. Historia sprzed chwili zaczęła się powtarzać, namiętnie się całowaliśmy, a ja tylko co jakiś czas czułam jak się uśmiecha, gdy z moich ust wydobywał się jakikolwiek, nawet najcichszy jęk. Więc uśmiechał się prawie cały czas, nie dało się tego kontrolować.

Poczułam drugi raz w życiu to uczucie wzbierające się w moim brzuchu, dziwna fala przyjemności zamieniła się w jeden najnormalniejszych orgazmów na świecie dla każdego człowieka, ale dla mnie był jak brama do nieba.

A może piekła? 

Nie wiem.  Wtedy znowu uśmiech wkradł się na jego twarz, ale pozostał tam do skończenia także na jego przyjemności, której konsekwencją okazał się równie normalny orgazm.

Kończąc, jednocześnie wychodząc ze mnie, zaczął się ubierać. Założył wszystko co miał na sobie niedługą chwilę temu, przeczesał ręką włosy i powiedział:

- Następnym razem zrobię ci palcówkę. Albo minetę, co wolisz. - prychnął prześmiewczo i udał się w stronę schodów, po których słyszałam jego oddalające się kroki.

- Co?

******************************

Krótki rozdział wiem, jednocześnie przepraszam, że tyle czasu nie było nic nowego! Zmieniam to od jutra, a codzienne rozdziały wracają do życia.

xxx

GAME OVER II XizxawqOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz