29.11.2023r.
BŁĘKIT
Przykro spoglądając na dni uciekające w palcach
Ugrzęzłam w naszych czułościach
Zgubiłam w błękicie
Stawiam kroki naprzód
Widzę, jak wiatr porywa krople i jesienne liście pokrywają się bielą
Straciłam poczucie czasu
Powinnam uciec własną ścieżką
W końcu nasza jest zamknięta
Czekam
Niezdrowo kuszę się o ciąg dalszy
O zakończenie, na jakie zasługuję
Pozornie wszystko trwa
Ja mam swój cel i sens
Nie potrzebuję tego do szczęścia
A jednak chcę podzielić los wykreowanego bohatera
Zacząć wszystko od zera
Uwierzyć w marzenia
I uchronić wspomnienia od zapomnienia
CZYTASZ
Szeptające serce
PoetryListy i wiersze, które nigdy nie dotrą do adresatów, a które musiałam wypuścić w świat, aby się nie udusić.
