22.08.2023r.
POWRÓĆ
Myślę czego Ci nie powiedziałam
Co mogłabym zmienić
Ale chyba powiedziałam wszystko i aż nad to
I nic nie mogę, bo czasu nie cofnę
Pisałam, że stresowałam się będąc przy Tobie
Problem nie leżał w tym z kim byłam
Tylko w tym, że to było nowe
I zaczynałam się gubić w tym co robię
W głębi czekam, aż wrócisz
Znowu powiesz do mnie „Słońce"
Spojrzysz z czułością, nie strachem
I zobaczę, że potrafisz ze mną być radosny
Niech czas płynie
Zabierze ze sobą smutki i troski
Oczyści umysł i rany
I może dostrzeżesz, że nigdy nie zgasłam dla Ciebie
Wierzę, że również pamiętasz jeszcze o mnie
Czasem myślisz co robię i czuję
Że choć odrobinę nadal Cię obchodzę
I wahasz się nad powrotem
——
Przepraszam, że powiedziałam, że Cię kocham
Bardzo tego chciałam, ale również nie tak szybko
Wszystko przeżywam zbyt głęboko i długo
Bałam się, że skoro miałam w sobie jeszcze jakieś uczucia do wcześniejszej osoby, to Cię skrzywdzę lub dam wrażenie, że mi na Tobie nie zależy
I mimo wszystkich obaw, wiedziałam, że jest mi z Tobą dobrze i dbasz o mnie na ile możesz
Żałuję tylko, że nie potrafiłam Ci powiedzieć w prost, kiedy widziałam, że mnie okłamujesz i że mam obawy przez mój nadmiar myśli, i że zaangażowałam się znów za wcześnie
CZYTASZ
Szeptające serce
PoésieListy i wiersze, które nigdy nie dotrą do adresatów, a które musiałam wypuścić w świat, aby się nie udusić.
